Znamy grupy III fazy MŚ! Losowanie z domieszką kontrowersji

Foto: Wikipedia

Znamy grupy III fazy Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn. Polska trafiła do stawki z Serbią i Włochami. W drugiej grupie znalazły się trzy wielkie potęgi – chyba główni faworyci tych Mistrzostw – Amerykanie, Brazylijczycy i Rosjanie. Większość kibiców może się przyczepić za „teorie spiskowe”, ale wielu kibiców i ekspertów od początku przeczuwało, że… te grupy mogą tak wyglądać.

Bez względu na wszystko – cieszmy się z naszej gry

Bardzo cieszymy się z niedzielnej gry reprezentacji Polski i awansu do najlepszej 6-tki na świecie. Nie ma drugiej takiej zespołowej dyscypliny, w których jesteśmy tak mocną i znaczącą siłą. Na każdym turnieju muszą się z nami liczyć potęgi. Niedzielny mecz pokazał też, że w kryzysowej sytuacji – bez względu na to w jakim położeniu był rywal – potrafimy wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i zagrać najlepszą siatkówkę, na jaką nas stać.

I dlatego – w związku z wypełnieniem przez reprezentację planu minimum na ten turniej – już w jakiś sposób możemy być zadowoleni z jego wyniku. Gra momentami –głównie w meczach z Argentyną i Rosją pozostawiała wiele do życzenia, ale kto by się czepiał szczegółów, gdy to nasza reprezentacja, a nie „Trójkolorowi” przenosi się do Turynu, by grać o najwyższe cele. Teraz każdy kolejny punkt czy wygrany mecz będzie dodatkowym profitem, a jeśli Polska awansuje do półfinału, będziemy mogli być prawdziwie dumni.

Włosi robią kabaret

Inną sprawą – o której nie można zapomnieć – jest kabaret, jaki na losowaniu urządzili Włosi. Część kibiców i ekspertów jest zdania, że to nic nas nie obchodzi, ale w mojej opinii, nie można przejść obok tego obojętnie, bo wizerunek siatkówki zaczyna być coraz bardziej szargany aferami regulaminowymi, fatalną organizacją, a właściwie jej brakiem i w końcu… tego nie piszemy z pewnością, ale z prawdopodobieństwem – manipulowaniem składem grup III fazy turnieju.

Już w niedzielę po ostatnich meczach – choćby z ust Michała Kubiaka – można było usłyszeć zdanie, że „Włosi podgrzeją kulki”, co nie oznacza nic więcej ponad to, że po prostu ustawią losowanie. Punktualnie o 11 rano w dniu wczorajszym można było zasiąść przed monitor i oglądać losowanie na portalu YouTube. Już wcześniej było wiadomo, że do wspólnej grupy nie mogą trafić Polacy i Amerykanie – jako zwycięzcy grup grających w Bułgarii oraz Włosi i Brazylijczycy, jako zwycięzcy grup grających we Włoszech. Ostatecznie Polska zagra z Włochami i Serbią, a Brazylijczycy, Amerykanie i Rosjanie spotkają się w jednej grupie.

Idąc tropem myślenia współgospodarzy turnieju – najlepiej będzie upiec „dwie pieczenie na jednym ogniu”. Zapewnić sobie awans po niezbyt trudnych meczach, a z drugiej strony wyeliminować kogoś z poważnych kandydatów do tytułu. Polska pokazała swą słabość w meczach z Argentyną i Francją, więc jest uważana za niezbyt trudnego rywala. Po niedzielnej „kompromitacji” z Polską niewiadomy jest też status Serbów, którzy w tej chwili raczej nie muszą być tak trudnymi rywalami dla „Squadra Azzurra”.  Zauważmy, Włosi zagrają z dwoma drużynami, które mają na koncie – jako jedyne w stawce – dwie porażki w turnieju. W drugiej grupie niepokonane jest USA, a Rosja i Brazylia mają po jednej porażce, którą ponieśli jeszcze w pierwszej fazie. Czy jest to więc wszystko do końca sprawiedliwe?

Poza tym, kto wspomniane losowanie oglądał, ten dobrze widział, że nawet rzekome dopuszczenie do losowania przedstawiciela brazylijskiej federacji nie było dowodem, że losowanie jest uczciwe. Łatwo można było dostrzec, ze pewne kulki mogą wyróżniać się na tle innych, a ich rzekome „mieszanie” nie ma wiele wspólnego z tym, co widzimy zazwyczaj podczas losowań zawodów sportowych. Niestety, w tym wypadku nawet teorie spiskowe  mają podparcie faktami i obserwacją, a to już jest więcej, niż zazwyczaj.

W czwartek z Serbami, w piątek z Włochami

Zespół Vitala Heynena zagra swoje spotkania w czwartek i piątek. Najpierw zmierzymy się z Serbią (o 20:30), potem z Włochami (21:15). W środę wszystko zainauguruje spotkanie Włochy – Serbia (21:15). To plan meczów grupy J. W grupie I, która swoje mecze będzie rozgrywała popołudniami, najpierw w środę Brazylia zagra z Rosją, dzień później „Sborną” podejmie USA, a w piątek wszystko zakończy starcie Brazylii z USA. Wszystkie te mecze rozpoczną się o godzinie 17.

Do półfinału awansują dwie najlepsze drużyny z dwóch grup, które zagrają ze sobą półfinały według formatu 1I – 2J i 1J – 2I. Przegrani zmierzą się w meczu o brązowy medal, a o złoto powalczą zwycięzcy półfinałów. Turniej zakończy się w niedzielę 30 września.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 668 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*