Z dopingiem przez sport – plama krwi prawdę powie

Foto: Coś Nowego

Dziś w cyklu „Z dopingiem przez sport” o nowej wprowadzanej przez WADA (Światową Agencję Antydopingową) metodzie badania próbki krwi, która w 2019 roku zaczęła być stosowana w wybranych agencjach. Doping idzie do przodu, ale Ci, którzy chcą działać na rzecz jego zwalczania też nie stoją w miejscu.

Jak zwyczajne nakłucie palca

Owa metoda będzie już dostępna na przyszłorocznych Letnich Igrzyskach Olimpijskich, które odbędą się w Tokio od 24 lipca do 9 sierpnia. Polega ona głównie na tym, że kilka plam wysuszonej krwi można za pomocą specjalnych technologii przebadać pod kątem użycia przez badanego substancji poprawiającej wydajność. Obecna metoda polega na pobraniu próbki z żyły sportowca, a nowa obejmie tylko nakłucie palca, co sprawi, że procedura będzie znacznie mniej bolesna i inwazyjna.  Metoda jest też po prostu tańsza, łatwiejsza i szybsza.

W marcu Międzynarodowy Komitet Olimpijski, Światowa Agencja Antydopingowa i kilka krajowych agencji utworzyło komitet, który miał na celu opracowanie testu badającego wysuszoną plamę krwi. Wstępnie mówiło się o zastosowaniu jej za trzy lata na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Rozwiązanie zostanie jednak wprowadzone dużo szybciej, gdyż już jest testowane przez Amerykańską Agencję Antydopingową – test nosi skrótową nazwę DBS (od Dried Blood Screened).

W grę wchodzą też oszczędności

Nic nie byłoby jednak tak popierane, gdyby nie chodziło też o finanse. Próbki DBS są tańsze w gromadzeniu, przechowywaniu i transporcie. Eksperci liczą też, że będą mogły być przechowywane dłużej, co pozwoliłoby w razie potrzeby ponownie poddać je analizie. WADA finansuje projekty badawcze związane z DBS. W środowisku panuje duży optymizm w stosunku do nowej metody i badacze są przekonani, że ​​nowa technologia niedługo zostanie wdrożona.

Czy jednak to obudzi jakieś zaufanie w stosunku do Światowej Agencji Antydopingowej? Od kilku lat ciągle słychać o dopingu w profesjonalnym sporcie, a największym cieniem na organizacji kładzie się rosyjska afera dopingowa, która objęła tak szerokie kręgi, że trudno to sobie nawet wyobrazić. Kiedy wprowadzano do kolarstwa paszport biologiczny, okrzyknięto go sposobem, który wygra wojnę z dopingiem, ale wkrótce też stało się jasne, że najbardziej zdeterminowani oszuści  znajdą sposoby na tę metodę. To jeden z wielu przykładów nietrafionej dopingowej technologii.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 858 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*