Z dopingiem przez sport – jak środowisko postrzega stosowanie dopingu?

Foto: Coś Nowego

Dziś w cyklu „Z dopingiem przez sport” analiza pewnego badania, jakie w 2017 roku Ministerstwo Sportu i Turystyki zleciło ośrodkowi badawczemu Kantar Public. Na podstawie owych  badań stworzono raport dotyczący postaw i opinii w zakresie stosowania dopingu, który nasuwa ciekawe wnioski.

Szeroka analiza badawcza

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że raport jest bardzo szeroki i liczy ponad 100 stron. Przygotowując ten artykuł postanowiłem przedstawić metodologię badań oraz ogólne wnioski dotyczące społecznego odbioru stosowania dopingu. Ważne jest, że mimo iż badanie liczy już dwa lata, można je przedstawić dziś jako aktualne, gdyż społeczne konotacje stosowania dopingu raczej się nie zmieniają.

 Badanie obejmowało 5 modułów:

1) Badania ilościowe wśród 787 sportów wyczynowych, przeprowadzonych za pomocą kwestionariuszy Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), które zostały rozesłane do klubów sportowych i polskich związków sportowych;

2) Badania ilościowe dla sportowców amatorskich – ankieta częściowo skonstruowana na podstawie tej dla sportowców wyczynowych. Głównymi respondentami byli tu sportowcy biorący udział w masowych imprezach – biegach, wyścigach kolarskich itd;

3) Badania ilościowe za pomocą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo na grupie 1000 Polaków w wieku 15+;

4) Badania jakościowe – wywiady z osobami amatorsko uprawiającymi sport, którzy stosowali niedozwolone środki w celu poprawienia wyników sportowych oraz sylwetki, a także wywiady etnograficzne, czyli wizyty w domu badanego lub siłowni

5) Wywiady z osobami obserwującymi środowisko sportowe

Sporty naznaczone dopingiem

Z wniosków ogólnych można wyciągnąć kilka ciekawych hipotez. Po pierwsze – wśród badanych opinia o tym, czy doping jest zjawiskiem masowym, czy ma tylko charakter jednostkowy zależy od tego, z jakim sportem ma najwięcej do czynienia – trenuje go lub styka się z osobami trenującymi. To wpływa na opinię, że w jednym sporcie doping może być zjawiskiem systemowym, w drugim notuje się tylko przypadki jednostkowe.

To pozwala nam przejść dość płynnie do pytania – jakie sporty są najbardziej kojarzone z dopingiem. Wśród nich wymienia się podnoszenie ciężarów (73% wśród ogółu Polaków, 89% wśród sportowców amatorów), lekkoatletykę (68% i 79%), a także kolarstwo (66% i 79%). Wśród innych sportów wymienia się też łyżwiarstwo szybkie, piłkę nożną i skoki narciarskie.

Kolejny ciekawy wniosek mówi, że w Polsce świadomość stosowania dopingu jest dość wysoka ogólnie, ale gdy przychodzi do osądzenia własnej dyscypliny, często osoby z nią związane raczej są skłonne stwierdzić, że w tym wypadku skala dopingu nie jest aż tak duża. Oczywiście, tu trzeba nałożyć pewną poprawkę – jeśli w danej dyscyplinie doping nie jest zjawiskiem masowym, takie postawienie sprawy ma podstawy prawdziwości, gorzej, gdy tak nie jest, a osoby badane próbowały fałszować rzeczywistość.

Droga do dopingu i świadomość dopingowa

Interesujące spojrzenie osiąga się też patrząc na pytanie, jaka jest droga do dopingu. Część sportowców – głównie amatorskich – sięga po doping w dwóch momentach. Pierwszym jest sam początek rywalizacji, gdy dana osoba wychodzi z założenia, że bez dopingu nie uda się osiągnąć wartościowych wyników. Drugim jest moment, gdy sportowiec jest już mocno zaawansowany, ale widzi w swojej formie zastój lub nawet stagnację. Podobnie jest zapewne ze sportowcami wyczynowymi, choć nie ma możliwości, by taką deklarację usłyszeć. Wiąże się z tym fakt – też poruszony w jednym z wniosków tego raportu – że dobre wyniki sportowe są tylko środkiem prowadzącym do innych udogodnień – głównie finansowych.

A co ze świadomością szkodliwości stosowania środków dopingujących? Tu można rozróżnić dwa aspekty – pierwszym z nich jest element dezaprobaty społecznej. Sportowiec sięgający po środki niedozwolone jest świadomy, że spotka się to z dezaprobatą jego rodziny, znajomych, lekarza, ale przede wszystkim trenera (jeśli sam nie jest w to zamieszany). Drugą płaszczyzną jest szkodliwość dla zdrowia. Wśród sportowców i osób związanych ze środowiskiem często nie ma wystarczającej świadomości, że stosowanie niedozwolonych substancji mogłoby – zarówno w krótszym, jak i dłuższym czasie – przynieść skutki uboczne.

I w końcu jedna ze spraw, którą osobiście uważam za podstawową, jeśli chodzi o stosowanie dopingu przez sportowców wyczynowych. Według nich część instytucji – polski rząd, Polski Komitet Olimpijski i inne organy często wywierają w jakiś sposób presję na zawodników, by przywozili z najważniejszych imprez worek medali. Do tego dochodzi wszechobecna dzisiaj komercjalizacja sportu – to sprawia, że doping jest zjawiskiem nie tyle atrakcyjnym, ile koniecznym dla sportowców, by „nie wypaść z obiegu”. Na pewno jest to geneza dużej części dopingowych skandali.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 858 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*