Urodziny dwóch gwiazd! O Cristiano Ronaldo i Neymarze słów kilka

Rzadko dzieje się tak, by jednego dnia urodziny obchodziły dwie wielkie gwiazdy współczesnego futbolu. Wspomniana sytuacja ma jednak miejsce dzisiaj – 5 lutego, kiedy to swoje 34. urodziny świętuje Cristiano Ronaldo, a 27 lat na karku ma już Neymar.

34 lata i nadal jest wielki

Cristiano Ronaldo to jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Geniusz i fenomen. Wielu zawodników w jego wieku – szczególnie tych grających na pozycjach ofensywnych – myśli już raczej o emeryturze, najczęściej dogrywając gdzieś do końca kariery w słabszych klubach. Portugalczyk przed obecnym sezonem po trzech z rzędu triumfach w Lidze Mistrzów z Realem Madryt stwierdził, że nie ma dość wygrywania i stawia przed sobą nowe cele, po czym przeszedł do Juventusu Turyn – klubu też wielkiego, ale w ostatnich latach mniej prestiżowego i utytułowanego. Ronaldo ma pomóc „Starej Damie” w zdobyciu piłkarskiej Ligi Mistrzów, co przy jego piłkarskim geniuszu nie jest wcale takie niemożliwe. Dla Portugalczyka szacunek należy się za jedną rzecz – wielu najlepszych zawodników na sportową emeryturę wybierało się gdzieś, gdzie nie trzeba aż tak ciężko pracować na swoją markę, a kasa spływa na konto w tempie astronomicznym. Tymczasem jemu ciągle mało zwycięstw i trofeów – on nie chce sprzedawać się na drobne.

Od początku swojej kariery piłkarz ma też swoje priorytety i prowadzi się wręcz nienagannie. Grający na poziomie profesjonalnym zawodnik średni wskaźnik tkanki tłuszczowej powinien mieć ustabilizowany na poziomie 10 – 11%, podczas gdy w przeprowadzonych w zeszłym roku pomiarach wyszło, że Ronaldo ma 7%. Podobnie wygląda sytuacja z procentową ilością masy mięśniowej – średnia wynosi około 46, a CR7 ma jej około 50. W konkluzji do owych badań stwierdzono, że mimo 33 lat na karku, portugalski piłkarz Juventusu ma ciało… 20-latka. Gdyby wszystko działało tak dalej, na najwyższym poziomie będziemy mogli go widzieć do 40-tki… a może i dłużej!

Wielkie osiągnięcia

No i w końcu najważniejsze – osiągnięcia. Trudno, żeby pisać to wszystko tutaj – w jednym akapicie, ponadto wszystko jest do sprawdzenia, ale trzeba wymienić najważniejsze punkty jego kariery. Na gwiazdę wyrósł jeszcze w starym dobrym Manchesterze United pod okiem Sir Alexa Fergusona, z którym od sezonu 2006/2007 do 2008/2009 zdobywał trzy z rzędu Mistrzostwa Anglii, oraz Ligę Mistrzów w sezonie 2007/2008. Do Realu przeszedł w sezonie 2009/2010 i w stolicy Hiszpanii swój geniusz ukazał w jeszcze większym stopniu, przez lata będąc liderem zespołu – to dało dwa Mistrzostwa Hiszpanii w sezonach 2011/2012 i 2016/2017, dwa triumfy w Copa del Rey i Superpucharze Kraju, a także cztery triumfy w piłkarskiej Lidze Mistrzów – w tym trzy z rzędu w ostatnich trzech sezonach.

Czasem jest tak, że mimo tego, że jest się wielkim piłkarzem, trudno o trofea z reprezentacją kraju – albo ma się słabszych kolegów z reprezentacji, albo po prostu zwyczajnie inne drużyny przewyższają twoją reprezentację. Ronaldo dwukrotnie na szczeblu kontynentalnym udowodnił, że nie gra to tak dużej roli. Najpierw w 2004 roku został z reprezentacją drugą ekipą Starego Kontynentu, przegrywając sensacyjnie w finale z Grecją 0:1, ale już 12 lat później na francuskich boiskach zdobył z drużyną narodową złoto, choć on o samym finale będzie chciał zapomnieć – nabawił się kontuzji i zszedł z boiska po 20 minutach gry. Mimo to jego koledzy podołali zadaniu i pokonali po dogrywce Francję. Na szczeblu Mistrzostw Świata Portugalii nie wiodło się tak dobrze – najwyżej z Ronaldo w składzie znalazła się ona w 2006 roku w Niemczech, kiedy to uległa w meczu o 3. miejsce reprezentacji gospodarzy turnieju.

Neymar – młody i kontrowersyjny

Takiego szczęścia nie ma Neymar – piłkarz też niezwykle utalentowany, ale jednak umiejętnościami i trofeami nie mogący za bardzo zagrozić Ronaldo. On obchodzi dziś swoje 27 urodziny, a więc dopiero znajduje się w wieku najlepszym dla piłkarza. Obecnie dochodzi do siebie po złamaniu kości śródstopia, którego doznał w meczu przeciwko RC Strasbourg. W PSG – gdzie obecnie występuje – robią wszystko, by bramkostrzelnego brazylijskiego napastnika doprowadzić do formy przed meczem z Manchesterem United w Champions League, ale realnie rzecz biorąc… będzie to raczej niemożliwe.

Neymar to zawodnik kontrowersyjny, ale niestety nie można powiedzieć tego w pozytywnym sensie. Przynajmniej jeśli mowa o jego skłonności do symulacji. Jak w zeszłym roku podczas Mistrzostw Świata w Rosji wyliczyli bardziej skrupulatni statystycy, podczas całego turnieju Brazylijczyk przeleżał na murawie… 14 minut, będąc najczęściej faulowanym zawodnikiem swojej reprezentacji. Problem w tym, że jego reakcje po owych przewinieniach często były zbyt ekspresyjne, by mogły być prawdziwe, a na to sędziowie w ostatnich latach są bardzo uczuleni.  Stąd przy Brazylijczyku od lat łatka „symulanta”.

Zachwyca głównie w klubie

Wielkości odmówić mu jednak nie można, choć nie zawsze idą za tym sukcesy. Z brazylijskiego Santosu do FC Barcelony został sprowadzony przed sezonem 2013/2014. Od tego czasu zdobył na gruncie klubowym dwa Mistrzostwa Hiszpanii – w sezonach 2014/2015 i 2015/2016, dołożył do tego trzy zwycięstwa w Copa del Rey i dwa Superpuchary Hiszpanii, zdobywając jeszcze na gruncie międzynarodowym Ligę Mistrzów w sezonie 2014/2015 i rozpoczynający nowy sezon Superpuchar Europy. Po sezonie 2016/2017 odszedł z Katalonii do PSG i wybrał pieniądze szejków – to kolejny element, który różni go od Ronaldo. We Francji na razie zdobył Ligue 1 (jest w drodze po drugi triumf), Puchar Francji, Puchar Ligi oraz Superpuchar. Trochę inaczej jest na gruncie reprezentacyjnym – tu można wymienić tylko zdobycie Pucharu Konfederacji w 2013 roku oraz prestiżowy triumf na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, które odniósł trzy lata później, doprowadzając do ekstazy miejscowych kibiców, dla których był to główny punkt tamtych igrzysk. Z drugiej strony wielu pamięta blamaż podczas MŚ w piłce nożnej w 2014 roku, kiedy to w swojej ojczyźnie Brazylia została w półfinale rozbita przez Niemców 1:7. Neymar miał być liderem tamtej drużyny…

Piłkarze zupełnie różni

Czy da się porównać Cristiano Ronaldo i Neymara? Przebyli zupełnie różne drogi do wielkiego futbolu – Brazylijczyk przez kilkuletnią grę w brazylijskim Santosie, Portugalczyk przez początki kariery w Benfice Lizbona i naukę pod okiem Sir Alexa Fergusona. Jeden jest młodszy, drugi starszy – teoretycznie Neymar może zdobyć w swojej karierze więcej, ale jak napisałem powyżej – Ronaldo zaskoczy jeszcze nie raz i może prezentować na boisku świetną formę przez długie lata. I w końcu obecne kluby – 27-latek wybrał pieniądze szejków, którzy rządzą w PSG, ale jakoś w ostatnich latach nie idą za tym sukcesy międzynarodowe. Ronaldo poszedł do Turynu, by spełnić cel i wprowadzić Juventus na drodze trofeum w  Lidze Mistrzów!

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 668 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*