Środa z Ligą Mistrzów: Juventus faworytem meczu z United

I jak zawsze po emocjach związanych z wtorkowymi spotkaniami Ligi Mistrzów, przychodzą mecze środowe. Drugie spotkania grają ze sobą ekipy, które zmierzyły się ze sobą w trzeciej kolejce spotkań, więc najciekawiej ponownie powinno być w Turynie i Lyonie. Emocje mogą też nas spotkać w Moskwie, gdzie CSKA przywita Romę.

Grupa E

21:00 – Bayern Monachium – AEK Ateny (pierwszy mecz 2:0)
21:00 – Benfica Lizbona – Ajax Amsterdam (pierwszy mecz 0:1)

Ajax u siebie po zaciętym spotkaniu pokonał 1:0 Benficę Lizbona. Teraz jednak Holendrzy wybierają się do stolicy Portugalii i tam o wygraną może być im zdecydowanie trudniej. Po tej kolejce bardzo możliwa jest zmiana lidera grupy, bo trudno przypuszczać, by Bayern – mimo ciągłych wahań formy – miał oddać punkty AEK Ateny. Przy zwycięstwie lizbończyków, walka o drugie miejsce premiowane awansem może na nowo przybrać rumieńców, więc po cichu kibicujemy, żeby tak się stało. Wtedy ostatnie dwie kolejki będą się zapowiadać bardzo emocjonująco. Jeśli z kolei dwa zespoły plasujące się na czele grupy wygrają swoje mecze, wszystko będzie już „pozamiatane”.

Grupa F

21:00 – Lyon – Hoffenheim (pierwszy mecz 3:3 )
21:00 – Manchester City – Szachtar (pierwszy mecz 3:0)

Wszyscy stali czytelnicy pewnie pamiętają, jak przed pierwszym spotkaniem w Hoffenheim polecałem to widowisko, pisząc, że na pewno zobaczymy sporo emocji i mnóstwo bramek. Cieszę się, że moje oceny się sprawdziły. Było to niesamowite spotkanie, w którym sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie i można oczekiwać, że na boisku w Lyonie będzie tak samo. Hoffenheim musi się otworzyć, bo w przypadku braku wygranej, awans może się znacznie oddalić, a to on jest celem podopiecznych Juliana Nagelsmanna. W drugim meczu lider z Manchesteru zmierzy się z Szachtarem i na swoim boisku będzie zdecydowanym faworytem, choć doskonale pamiętamy, jak w pierwszej kolejce na Etihad Stadium gospodarzy zaskoczył Olympique Lyon, wygrywając 2:1. Czy Szachtar jest w stanie sprawić podobną niespodziankę?

Grupa G

18:55 – CSKA Moskwa – AS Roma (pierwszy mecz 3:0)
21:00 – Viktoria Pilzno – Real Madryt (pierwszy mecz 1:2)

Gdybyśmy napisali, że Real pierwszy mecz z Viktorią wygrał prosto i łatwo – byłoby to olbrzymim przekłamaniem. Zespół z Madrytu wchodzi teraz na nową drogę, a inauguracja ligowa tymczasowej misji trenera Solariego wypadła bardzo okazale, bo „Królewscy’ wygrali w sobotę z Realem Valladolid 2:0. Teraz pora na pierwsze szlify w Lidze Mistrzów. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zwycięstwo może być dużo pewniejsze i okazalsze, niż na swoim stadionie. Podobnie jest z Romą, która wybiera się do stolicy Rosji. W tym przypadku jednak CSKA jest dużo bardziej uznaną firmą i może nie dać się tak łatwo ograć u siebie, jak stało się to w stolicy Włoch. Szczególnie, że przy wygranej lub nawet remisie, rosyjski zespół będzie nadal w grze o awans. To zwiastuje spore emocje.

Grupa G

18:55 – Valencia – Young Boys Berno (pierwszy mecz 1:1)
21:00 – Juventus – Manchester United (pierwszy mecz 1:0)

Valencia to zespół bardzo specyficzny. Na czternaście meczów w tym sezonie w La Lidze i Lidze Mistrzów, aż dziesięciokrotnie dzieliła się ona punktami z rywalem. Mimo, że hiszpański zespół był faworytem pierwszego meczu w Szwajcarii, też zremisował i pozostawił po sobie raczej średnie wrażenie. Jeśli więc Valencia chce myśleć o awansie, musi w środę koniecznie u siebie pokonać podopiecznych Seoane Gerardo. Drugi mecz na papierze jest dużo ciekawszy, ale przed kilkoma tygodniami w Manchesterze oglądaliśmy mierne widowisko, więc niewykluczone, że w Turynie nie będzie inaczej. Juventus powinien dość szybko załatwić sprawę i zapewnić sobie awans do dalszej serii gier.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 520 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*