Siatkarze wracają na parkiet! Rusza PlusLiga!

Foto: Wikipedia, Wolna Encyklopedia

Ledwie dwa tygodnie minęło od zdobycia przez reprezentację Polski tytułu mistrza świata po raz drugi z rzędu, a tu najlepsi z najlepszych wracają do ligowej codzienności. Przed nami początek PlusLigi, w której ponownie czeka nas ciekawy sezon. Czy Skra Bełchatów pójdzie za ciosem i ponownie okaże się najlepsza w kraju? A może ktoś z drugiego rzędu wskoczy do czołówki tabeli?

Jak było w zeszłym sezonie?

Po dwóch z rzędu tytułach ZAKSY Kędzierzyn Koźle wydawało się bardzo prawdopodobne, że to właśnie ten zespół po raz trzeci z rzędu będzie najlepszym w krajowych rozgrywkach. W fazie zasadniczej obrońcy tytułu – podobnie jak główni rywale z Bełchatowa, przegrali pięć spotkań, wśród których były porażki mniej zaskakujące (0:3 ze Skrą, 1:3 z Asseco Resovią Rzeszów i 2:3 z Treflem Gdańsk) oraz te zaskakujące dużo bardziej (1:3 z GKS-em Katowice i 2:3 z ONICO Warszawa). Całkiem niełatwo było też w półfinale, gdzie awans dały dopiero dwie wygrane po 3:2 z Indykpolem AZS Olsztyn. Jednak w finałowym starciu dwóch potęg PGE Skra nie pozostawiła wątpliwości, kto tu jest najlepszy. Wygrane 3:0 i 3:1 dały Mariuszowi Wlazłemu i spółce powrót na tron. Trzecie miejsce zajął Trefl Gdańsk po wygranym dwumeczu z Indykpolem. Z ligi spadły BBTS Bielsko-Biała i Dafi Społem Kielce.

Marzenia o obronie tytułu

Nowy sezon zapowiada się pasjonująco, a grono faworytów będzie bardzo szerokie. Na pierwszym planie będzie można śledzić poczynania mistrza kraju. Od lat największą gwiazdą tej drużyny jest Mariusz Wlazły, którego forma zazwyczaj jest bardzo wysoka. Atakujący lepiej odpoczywa między sezonami poprzez brak gry w reprezentacji i w sezonie ligowym dla wielu drużyn jest nie do zatrzymania. Zespół z Bełchatowa nie próżnował jednak na rynku transferowym i pozyskał też świeżo upieczonego mistrza świata – Jakuba Kochanowskiego, który wspólnie z Karolem Kłosem będzie rządził na środku siatki. Bez zmian za to na rozegraniu i przyjęciu – inny mistrz świata – Grzegorz Łomacz będzie odpowiadał za ten pierwszy element, a Milad Ebadipour i Artur Szalpuk zatroszczą się o przyjęcie zagrywki. Z takim składem marzenia o obronie tytułu na pewno mogą się spełnić.

W Kędzierzynie spore zmiany

Podrażniona ZAKSA dokonała pewnych zmian w składzie. Nadal sterem tego zespołu będzie rozgrywający Benjamin Toniutti, o którego jakość chyba wszyscy są spokojni. W województwie opolskim wielu liczy też na Aleksandra Śliwkę, który grał we Włoszech i Bułgarii na Mistrzostwach Świata, ale z nim jest pewien problem. Potrzeba mu przede wszystkim regularności dobrych meczów, a na razie gra w kratkę. U boku bardziej doświadczonych kolegów z Kędzierzyna powinien nabrać doświadczenia i stać się siatkarzem światowej klasy – może nawet gwiazdą ligi. Innym zawodnikiem, który może dać wiele zespołowi jest Łukasz Kaczmarek. Przybyły z Cuprum Lubin reprezentant Polski szybko zdobył sobie serca fanów naszej ligi, a wielu ekspertów i kibiców widziało go nawet w kadrze na Mundial. Wynik obronił decyzję Heynena, ale młody atakujący na pewno nie powiedział ostatniego słowa i to może być jego sezon! Jednak w mojej opinii nadal większe szanse na tytuł z dwóch opisanych drużyn ma PGE Skra.

Nowa siła w Szczecinie

Stocznia Szczecin – w trakcie długiej przerwy między sezonami o ich podbojach transferowych było bardzo głośno! Jeśli jednak sprowadza się obecnego MVP Mistrzostw Świata we Włoszech i Bułgarii – atakującego Bartosza Kurka, dwie bułgarskie gwiazdy przyjęcia – Nikołaja Penczewa i Mateja Kazijskiego, a także dwóch światowej klasy rozgrywających – Lukasa Tichacka i Łukasza Żygadłę to trudno, żeby było inaczej. Większość ze sprowadzonych zawodników ma już swoje lata i ich forma może być niewiadomą, ale jeśli ktoś ma zostać „czarnym koniem” to właśnie ekipa Stoczni, która składem może się równać z wcześniej wymienionymi ekipami PGE Skry i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Czy jesteśmy świadkami narodzin nowej potęgi?

Podrażniona Resovia

Ostatnim z szerzej opisanych zespołów będzie Asseco Resovia Rzeszów, która ma za sobą najgorszy sezon od wielu, wielu lat. Popularne „Pasy” w poprzedniej kampanii zajęły dopiero 6. miejsce i dość poważnie potwierdziły kryzys męskiej siatkówki klubowej w stolicy województwa podkarpackiego. W związku z tym, klub w okienku transferowym dość mocno się wzbogacił. Teraz Andrzej Kowal ma do dyspozycji na rozegraniu Kawikę Shojiego i Rafaela Redewitza, na środku Bartłomieja Lemańskiego i Łukasza Perłowskiego, przyjęcie zostało wzmocnione Rafałem Buszkiem, a na ataku swoją dalszą obiecującą karierę będzie w Rzeszowie kontynuował Damian Schulz.

Na kogo jeszcze uważać?

Świetnie w przedsezonowych sparingach spisywali się siatkarze Cerradu Czarnych Radom, którzy od kilku dobrych lat nie raz potrafili zaskoczyć największych faworytów. W tej ekipie możemy zobaczyć mieszankę młodości w postaci dwóch mistrzów świata juniorów z ubiegłego roku – Norberta Hubera i Tomasza Fornala z doświadczeniem w postaci takich zawodników jak Maksim Zhigalov, Dejan Vincić czy Michał Ruciak.

Niewiele zmieniło się też w Jastrzębskim Węglu. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że klub się wzmocnił, gdyż do górniczego miasta przybył atakujący Dawid Konarski, a na przyjęciu nadal swą formą będzie zaskakiwał Salvador Hidalgo Oliva. Ci dwaj dostawać piłki do ataku będą od klasowego rozgrywającego – Lukasa Kampy. Do tego dochodzi jeszcze kilku innych solidnych siatkarzy, tworzących naprawdę mocną ławkę rezerwowych, a ten fakt w tak długich rozgrywkach ma spore znaczenie. Zespołu z Jastrzębia na pewno trzeba się obawiać!

Jak gramy w tym sezonie?

Pierwsza faza – czyli mecz i rewanż w systemie „każdy z każdym” rozpocznie się już w piątek 12 października i potrwa do 23 marca przyszłego roku. Play orfy zaczną się cztery dni później, a ostatnie spotkania o medale są zaplanowane na 11 maja. Format będzie podobny jak w zeszłym sezonie. Drużyny z miejsc od 3 do 6 po zakończeniu fazy zasadniczej rozgrywają ćwierćfinały, których zwycięzcy dołączą do drużyn z miejsc 1-2. W przeciwieństwie do ubiegłego sezonu, w lidze będzie rywalizować 14 zespołów. Ostatni z całej stawki zagra baraż o pozostanie w PlusLidze z mistrzem I ligi siatkówki.

My też będziemy trzymać rękę na pulsie! Po każdej kolejce sezonu zasadniczego będą się pojawiać krótkie podsumowania wraz z ligową tabelą! Mecze będą bardzo emocjonujące, więc zapraszamy do śledzenia naszego portalu!

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 459 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*