Robert Kubica oficjalnie w Williamsie! Pomógł PKN Orlen

To już pewne! Dziś zespół Williams ogłosił, że Robert Kubica wraca do Formuły 1 i będzie drugim kierowcą zespołu na przyszły sezon. Brutalnie przerwana w 2011 roku kariera polskiego jedynaka w F1 znowu może wrócić na dobre tory. Pewną cegiełkę dorzucił do tego PKN Orlen, który dzięki kontraktowi z Polakiem nawiąże umowę sponsorską z jego zespołem.

10 milionów euro na stole

Taką kwotę ma zapewnić Williamsowi – Polski Koncern Naftowy Orlen. Pozwoli mu to zostać głównym sponsorem zespołu, a w zamian za to drugim kierowcą zespołu zostanie Robert Kubica. Jedno jest pewne – jeżeli tak będzie, popularność Formuły 1 w Polsce znowu wskoczy na niesamowity poziom – może nawet wyższy, niż przed wypadkiem Polaka, gdyż wszyscy będą chcieli śledzić, czy starty po tak długiej przerwie będą dla niego udane i czy zadomowi się on w elicie najszybszych kierowców świata na dłużej.

Orlen będzie jednym z beneficjentów takiego stanu rzeczy, gdyż dzięki sponsoringowi jego logo będzie widoczne na samochodzie, kombinezonach kierowców Williamsa i w jego miejscu serwisowym. Pamiętajmy, że rejon działalności grupy to nie tylko Polska. Koncern działa też w Czechach, w Niemczech czy na Litwie, a kontrakty międzynarodowe są jednymi z najważniejszych dla Orlenu. Przy okazji takiej transakcji, która jest jedną z największych w historii polskiej gospodarki, dodatkowe obroty mogą być tylko kwestią czasu.

Tam się skończyło, tam się zacznie

Ostatni wyścig Roberta Kubicy w Formule 1 przypadł na zmagania w Abu Dhabi w 2010 roku. Wtedy jadąc samochodem Renault, polski kierowca zajął 5. miejsce. Potem przyszedł wypadek samochodu rajdowego z Kubicą na pokładzie i kariera została wstrzymana na kilka długich lat. W czwartek odbyła się prezentacja Kubicy. Miała ona miejsce na torze Yas Marina w… Abu Dhabi. Pewna historia zatoczy więc koło. Szkoda tylko, że z powodu tak fatalnego wypadku trzeba było na to czekać 8 lat. Kto wie, może Robert Kubica nie byłby już teraz mistrzem świata?

Statystyki Kubicy w Formule 1

W swojej karierze polski kierowca pojechał 76 wyścigów Formuły 1. Wszystko zaczęło się w 2006 roku na Hungaroringu, gdzie Polak, jadący w barwach BMW Sauber został zdyskwalifikowany. Na pierwsze punkty trzeba było czekać jeszcze dwa wyścigi. Podczas GP Włoch na torze Monza, Kubica zajął 3. lokatę. Wszystko wskazywało, że po 2006 roku pięknie rozwijająca się kariera nabierze rumieńców, ale…

Na kolejne podium Polak czekał do 2008 roku. Wtedy to zaliczył aż siedem miejsc „na pudle”. Odniósł swoje pierwsze – i jedyne jak na razie – zwycięstwo w Grand Prix Kanady. Ponadto był drugi w Malezji, Monako i Japonii, a na najniższym stopniu podium stawał w Bahrajnie, Hiszpanii oraz we Włoszech. Te osiągnięcia dały mu na koniec sezonu 75 punktów i 4. miejsce w końcowej klasyfikacji MŚ. Potem już tak dobrze nie było. W 2009 roku przyszło tylko drugie miejsce w Brazylii, a w ostatnich miesiącach ścigania doszła ta sama pozycja w Grand Prix Australii i dwa trzecie miejsca w Monako i Belgii.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 576 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

1 Trackback / Pingback

  1. Flesz sportowy - 22 listopada | Przekrój Sportowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*