Przed Mistrzostwami Świata – Narciarstwo alpejskie [1]

Gra o medale na dobre zaczyna się właśnie teraz! Przed nami Mistrzostwa Świata w najważniejszych zimowych dyscyplinach. Na pierwszy ogień idą specjaliści od narciarstwa alpejskiego – jednej z bardziej popularnych dyscyplin zimowych w Polsce. Odbędą się one w szwedzkim Åre, pierwsze konkurencje medalowe już dzisiaj!

Szwedzi po raz trzeci

Szwedzkie Åre zorganizuje najważniejsze zawody sezonu dla alpejczyków już po raz trzeci. Pierwszy raz najlepsi rywalizowali w skandynawskim kraju o krążki czempionatu globu już w 1954 roku. Mistrzostwa zdominowali wtedy Stein Eriksen (złoto w slalomie gigancie, slalomie i kombinacji) oraz Ida Schopfer (złoto w zjeździe i kombinacji). Druga edycja imprezy rozegrana w szwedzkiej miejscowości miała miejsce 12 lat temu, gdy w 2007 roku gospodarze mogli się cieszyć z trzech złotych medali swojej reprezentantki Anji Parson – najlepszej w zjeździe, supergigancie i superkombinacji.

Pożegnań czas

Niekiedy więcej, niż o starcie samych Mistrzostw i medalowych nadziejach poszczególnych reprezentacji – mówi się o pożegnaniu wielkich gwiazd danego sportu. Tak jest w tym przypadku – ze światowymi stokami po tych zawodach żegna się jedna z najlepszych alpejek w historii – Lindsey Vonn oraz Norweg Aksel Lund Svindal. Amerykanka w karierze wygrywała 82 razy w zawodach Pucharu Świata – czterokrotnie wygrywała Kryształową Kulę za triumf w cyklu. Do tego doszły trzy medale olimpijskie (złoto ze zjazdu i brąz z supergiganta w Vancouver oraz brąz ze zjazdu w Pjongczang), siedem medali Mistrzostw Świata (dwa złote, trzy srebrne i dwa brązowe) oraz wiele miejsc na podium w walce o małe Kryształowe Kule.

36-latek to kolejna wielka i utytułowana postać narciarstwa alpejskiego. W karierze zdobył cztery medale olimpijskie (w w tym złoto z 2010 roku w supergigancie oraz 2018 roku w zjeździe), ale coś szczególnego łączy go właśnie z Åre. To w tej miejscowości zdobywał swoje pierwsze największe laury seniorskiej kariery narciarza alpejskiego – na wspomnianych Mistrzostwach Świata w 2007 roku wygrał slalom gigant mężczyzn oraz zjazd. W sumie ma jeszcze dwa złota w superkombinacji (z 2009 i 2011 roku) oraz kolejny triumf w zjeździe (z 2013 roku). Do tego trzeba dodać Kryształowe Kule za Puchar Świata w sezonach 2006/2007 oraz 2008/2009.

Mistrzostwa Świata dwóch faworytów

Mikaela Shifrin i Marcel Hirscher – to oni powinni przywieźć ze Szwecji do swoich domów najwięcej krążków. Z 26 indywidualnych startów kobiet w tym sezonie Pucharu Świata, dokładnie w połowie z nich wygrała Amerykanka – złożyło się na to 6 slalomów, 3 supergiganty, 1 slalom równoległy oraz 3 slalomy giganty.  Hirscher ma na koncie 10 zwycięstw na 27 rozegranych zawodach – wygrywał 5 slalomów, 4 slalomy giganty oraz slalom gigant równoległy.

Wśród kobiet pewne jest, że Shiffrin nie powalczy o złoto w zjeździe, więc tu reszta stawki może szukać medali. Wśród faworytek zalicza się Nicole Schmidhofer, która najlepsza była w tej konkurencji dwukrotnie podczas zawodów w Lake Louise. Pozostałe starty tego rodzaju zwyciężały Ilka Stuhec, Ramona Siebenhofer oraz Stephanie Venier.

U panów Hirscher zostawia trochę większe pole do popisu, bo nie bryluje on zarówno w zjeździe, jak i w supergigancie. Co ciekawe, w pierwszej z wymienionych konkurencji w tym sezonie rozegrano sześć konkurencji i zanotowano pięciu zwycięzców – tylko Włoch Dominic Paris wygrywał dwukrotnie. Jeśli chodzi o supergigant, jest jeszcze trudniej wskazać faworyta, bo w pięciu tego rodzaju konkurencjach, za każdym razem wygrywał inny zawodnik. Być może złoto i tak zostanie w Austrii, bo brylującymi w czołówce tej specjalności jest trójka Austriaków – Vincent Kriechmayr, Matthias Mayer i Max Franz.

Polski rodzynek wśród kobiet

Jedyną reprezentantką Polski na zawody w Szwecji będzie Maryna Gąsienica-Daniel. Polka obecnie jest chyba jedyną, która nasz kraj może godnie reprezentować na zawodach tej rangi i liczyć na miejsca w pierwszej 30-tce zawodów. W tym sezonie Polka punktowała już trzykrotnie – była 28. w slalomie gigancie równoległym w Sankt Moritz, potem 19. w slalomie gigancie w Semmering, a ostatnio zanotowała drugi wynik w karierze, zajmując 18. lokatę w slalomie gigancie w Mariborze.

Do tej pory Polska ma w dorobku tylko dwa medale Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim zdobyte przez Andrzeja Bachledę-Curusia w kombinacji alpejskiej. Polak w 1970 roku zdobywał brąz w Val Gardenie, a dwa lata później srebro w Sapporo. Trzeba przypomnieć, że aż do 1980 roku Mistrzostwa Świata w narciarstwie alpejskim były jednocześnie… igrzyskami olimpijskimi.

Wtorek – 5 lutego – supergigant kobiet – 12:30
Środa – 6 lutego – supergigant mężczyzn – 12:30
Piątek  – – 8 lutego – kombinacja kobiet – 11:00 i 16:15
Sobota – 9 lutego zjazd mężczyzn – 12:30
Niedziela – 10 lutego – zjazd kobiet – 12:30
Poniedziałek  – 11 lutego – kombinacja mężczyzn – 11.00 i 14:30
Wtorek – 12 lutego – zawody drużynowe – 16:00
Czwartek – 14 lutego – slalom gigant kobiet – 14:15 i 17:45
Piątek – 15 lutego – slalom gigant mężczyzn – 14:15 i 17:45
Sobota – 16 lutego – slalom kobiet – 11:00 i 14:30
Niedziela – 17 lutego – slalom mężczyzn – 11:00 i 14:30

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 668 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*