Polacy błyszczą w Europie! Gole Krychowiaka i Wilczka

Foto: Wikipedia

To był udany weekend dla reprezentantów Polski, którzy występują w Europie. Bardzo dobryy mecz w barwach Lokomotiwu Moskwa zagrali Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus. Selekcjonerowi Jerzemu Brzęczkowi przypomniał też o sobie zdobywca dwóch bramek dla Broendby Kopenhaga – Kamil Wilczek.

Biało-czerwoni mieli bardzo duży wkład w zwycięstwo Lokomotiwu nad Anży Machaczkałą. Strzelanie zaczęło się po przerwie, gdy w 54. minucie bardzo ładnie z piłką do środka zbiegł Rybus i bardzo ładnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Nie próżnował też Krychowiak, który 18 minut później zaliczył piękną asystę, grając długą piłkę do wychodzącego na dobrą pozycję Fiodora Smołowa – ten długo się nie zastanawiał i podwyższył na 2:0. W doliczonym czasie gry bramkę kontaktową zdobył Władysław Kulik, ale to było wszystko, na co stać było gości.

Świetny mecz w barwach Broendby Kopenhaga rozegrał Kamil Wilczek. Napastnik zaliczył czwarte i piąte trafienie w tym sezonie duńskiej ekstraklasy, a za piłkarzami dopiero 7 spotkań. W meczu z Vendsyssel FF – Wilczek otworzył wynik w 42. minucie, a już 24 minuty później podwyższył na 2:0. W klasyfikacji strzelców duńskiej ekstraklasy na czele obok polskiego napastnika z taką samą ilością trafień jest też Dame N’Doye – piłkarz rywala za miedzy Broendby – FC Kopenhaga.

Gdy zobaczymy, jak w ostatnich tygodniach spisują się polscy napastnicy, można stwierdzić, że podczas dzisiejszych powołań Jerzy Brzęczek posiada kłopot bogactwa. W piątek swój kolejny marsz po koronę króla strzelców Bundesligi rozpoczął Robert Lewandowski, wczoraj sezon Serie A trafieniem otworzył Krzysztof Piątek. Do tego w zeszłym tygodniu rozgrywek włoskiej ekstraklasy strzelali  Mariusz Stępiński (Chievo) i Arkadiusz Milik (Napoli). Gdy dodamy do tego fantastyczną formę Wilczka, możemy liczyć, że jakość reprezentantów Polski w ofensywie tym razem nas nie zawiedzie.

 

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 621 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*