Najlepsi bramkarze w historii: Peter Schmeichel

Foto: Wikipedia

Jednym z najlepszych bramkarzy w historii futbolu jest bez wątpienia Peter Schmeichel i to właśnie od niego zaczniemy nasz cykl o najwybitniejszych golkiperach. Niektórzy, w tym ja, uznają Duńczyka za bramkarza wszechczasów. Nawet teraz oglądając jego parady nie można oprzeć się wrażeniu, że wyprzedził swoją epokę. Jego cechy takie jak niesamowita motywacja, chęć współzawodnictwa oraz agresja czyniły go niesamowicie skutecznym bramkarzem.

Niewielu wie, że mama Petera była Polką, stąd jego drugie imię – Bolesław. Schmeichel urodził się w Gladsaxe w Danii i był kibicem Manchesteru United od najmłodszych lat. Jego idolem z czasów młodości był Gary Bailey. W szkółce juniorskiej zaczynał jako napastnik, ale jego powołanie zostało odkryte, gdy zaczął grać na pozycji bramkarza. Niedługo potem rozpoczął występy w lokalnym klubiie Hvidrvre, ale rozgłos zdobył dopiero po przejściu do Brondby Kopenhaga.

W 1991 roku jego talent dostrzegł nowy trener United Alex Fergusson i sprowadził do na Old Trafford za sumę 500 tysięcy funtów. W poprzednich latach Manchester miał ogromne problemy z bramkarzami i dopiero Peter definitywnie rozwiązał ten problem. Z przyjściem Schmeichela przyszły również trofea: Puchar Ligi w 1992 roku, mistrzostwo Anglii w latach 1993, 1994, 1996, 1997 i 1999 oraz trzy Puchary Anglii. Zdobyto trzy dublety oraz w 1999 roku po wygraniu Ligi Mistrzów – Potrójną Koronę.

Anglię opuścił po sezonie 98/99, ponieważ w wieku 35 lat nie mógł grać na najwyższym poziomie w 60 meczach w sezonie. Przeprowadził się do Lizbony, gdzie ze Sportingiem zdobył pierwszy od 17 lat tytuł mistrzowski. Ostatni mecz w duńskiej reprezentacji rozegrał przeciwko Słowenii w 2001 roku, co dało mu rekord 129 występów w reprezentacji narodowej.

Gdy wydawało się, że Schmeichel zawiesi bramkarskie rękawice na kołku, on zaskoczył wszystkich wracając do Anglii i dołączając do Aston Villi w 2001 roku. Kibice United przeżyli jeszcze większy szok gdy w 2002 roku Peter dołączył do drużyny ich odwiecznego rywala Manchesteru City, który prowadził wtedy Kevin Keagan. Ciągle udowadniał, że jest doskonałym golkiperem, ale ciągłe kontuzje spowodowały, że zakończył karierę w 2003 roku.

Teraz skupmy się na jego grze. Najbardziej skuteczny był przy strzałach z dystansu. W całej karierze puścił zaledwie kila strzałów zza pola karnego. Strzały z bliska bronił wcale nie gorzej. Dużo dało mu doświadczenie z młodości, kiedy to trenował piłkę ręczną. Dzięki temu posiadał charakterystyczny styl bronienia, wyskakiwał w powietrze z szeroko rozłożonymi ramionami i nogami, dzięki czemu zasłaniał dużą część bramki. Strzelenie gola Schmeichelowi w sytuacji sam na sam graniczyło z cudem. Peter rozkładając szeroko ręce i nogi, w niesamowity sposób skracał kąt strzału.

Aby wymienić wszystkie niesamowite parady bramkarza trzeba by napisać książkę, grubą jak wszystkie tomy Harrego Pottera, a w ilości magii z pewnością by mu nie ustąpiła. Jako jedne z ważniejszych interwencji należy wymienić tę z 1996 roku, gdy Peter w pojedynkę powstrzymał Newcastle z Alanem Shearerem na czele. Należy również wspomnieć o obronionym rzucie karnym w półfinale Pucharu Anglii w 1999roku, kiedy to powstrzymał samego Dennisa Bergkampa. Niesamowitym refleksem popisał się również w meczu z Interem Mediolan w tym samym roku, broniąc strzał Ivana Zamorano. W barwach reprezentacji Danii był jej czołowym zawodnikiem podczas mistrzostw europy w 1992 w Szwecji. Wtedy właśnie doszło do jednej z największych niespodzianek w historii futbolu, kiedy to Duńczycy doszli do finału i pokonali w nim Niemców 2:0. Peter ma na koncie jedno trafienie w reprezentacji narodowej. Podczas towarzyskiego meczy z Belgią w 2000 roku, pokonał bramkarza wykonując rzut karny.

Schmeichel wprowadził wiele ciekawych innowacji do całego piłkarskiego świata. Jak na golkipera stanowił ogromne zagrożenie dla rywali, ponieważ jego bardzo długie wyrzuty do Giggsa lub Beckhama uruchamiały kontratak Czerwonych Diabłów. Bardzo często akcje ofensywne United rozpoczynał właśnie on. Był jednym z prekursorów wycieczek w pole karne rywala przy rzutach rożnych i wolnych w końcówce meczu, który jego zespół przegrywał. Ten widok był szokiem dla rywali, który wielokrotnie wykorzystali jego koledzy lub on sam. Peter zdobył bramkę w takich okolicznościach w meczu przeciwko Rotorowi Wołgograd w 1995 roku. Shmeichel zasiał również skutecznie zamieszanie w finale Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Tę sytuację wykorzystali zawodnicy United wyrównując w samej końcówce.

Peter był opoką dla całej linii obrony, wprowadzając spokój i opanowanie. Zawsze krzyczał gdy obrona popełniała bląd, a wpadał w furię po stracie bramki, gdyż był perfekcjonistą i każdą stratę gola traktował jako osobistą zniewagę. Na treningach nie dawał spokoju kolegom, którzy doprowadzili do utraty bramki. Wrzaski Schmeichela wpływały bardzo dobrze na obrońców, ponieważ mogli się w pełni skoncetrować na grze, a ewentualne błędy, których nie dostrzegali, korygował za nich bramkarz. Swoimi komendami trzymał obronę w ryzach.

Duńczyk odchodząc z United miał zdobyte wszystko co możliwe do zdobycia w klubowej piłce. W jednym, ostatnim sezonie wygrał Premiership, Puchar Anglii i Ligę Mistrzów, Potrójna korona była zwieńczeniem lat pełnych triumfu i chwały United. Czy bez niego lata 90-te w Manchesterze były by takie same? Prawdopodobnie nie. Jako bramkarz zatrzymywał wszystkich największych piłkarzy swojej epoki: Bergkampa, Shearera, Owena, Zidane`a, Ronaldo itd. Można powiedzieć śmiało, że był podstawą, na której Sir Alex Fergusson zbudował jeden z najlepszych zespołów w historii piłki nożnej.

Paweł Gębusiak
O Paweł Gębusiak 451 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*