Najlepsi bramkarze w historii: Dino Zoff

Foto: Wikipedia

Dino Zoff – legendarny włoski bramkarz i jeden z najlepszych w historii. Właściciel wielu rekordów w światowym futbolu. Najstarszy zdobywca mistrzostwa świata, zdobył tytuł w wieku 40 lat, 4 miesięcy i 13 dni. Jako jedyny golkiper na świecie może pochwalić się serią 1142 minut bez straty gola. Jako piłkarz zawsze był twardy, niezawodny i bezkompromisowy.

Dino Zoff przyszedł na świat 28 lutego w Mariano Del Friuli, które znajdowało się tuż przy granicy ze Słowenią. Jego ojciec był rolnikiem, dlatego ciężką pracę przejął wraz z genami. Po wojnie Włosi musieli odbudować kraj zarówno materialnie jak i mentalnie, więc życie w tamtych czasach przysparzało wielu problemów. Swoją przygodę z futbolem rozpoczął w lokalnej, wiejskiej Marianese. W wieku 14 lat udał się na testy do Interu i Juventusu, ale obie drużyny nie chciały wziąć pod skrzydła młodego Włocha. Kluby argumentowały, że jest za niski. W ciągu pięciu następnych lat Dino urósł 33 cm i trafił do Udinese, gdzie rozpoczął swoją profesjonalną karierę.

Na najwyższym ligowym szczeblu zadebiutował 24 października 1961 roku w meczu przeciwko Fiorentinie. Był to mecz przegrany bardzo wysoko. Ogólnie rzecz ujmując był to bardzo słaby sezon dla Udine. Drużyna zajęła ostatnie miejsce w lidze i spadła do Serie B, gdzie również nie mieli się dobrze. Po roku gry w drugiej lidze znowu spadli szczebel niżej. Po zakończeniu rozgrywek 21-letni Zoff zdecydował się na transfer do Montovy – ówczesnego beniaminka w Serie A. W drużynie z Lombardii golkiper spędził 4 lata i rozegrał 131 meczów.

Dobra gra w AC Montova była przyczyną transferu do Napoli. W tamtym czasie załapał się również do kadry narodowej. Zoff we włoskiej reprezentacji zadebiutował w weku 26 lat i to w ćwierćfinałowym meczu mistrzostw Europy przeciwko Bułgarii. Włosi wygrali 2:0. W następnym meczu spotkali się ze Związkiem Radzieckim. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce o awansie zadecydował rzut monetą. Wtedy w międzynarodowych turniejach nie było rzutów karnych. Szczęście dopisało Włochom i to oni zmierzyli się w finale przeciwko Jugosławii. W finale padł remis i zgodnie z ówczesnym regulaminem potrzebna było organizacja drugiego meczu. Dwa dni później w Rzymie Włosi pokonali rywali i zostali mistrzami Europy w 1968 roku. Dino Zoff w spotkaniach podczas Euro odegrał bardzo ważną rolę i został opoką drużyny. Został wybrany najlepszym bramkarzem turnieju. Od zdobycia mistrzostwa Europy rozpoczął swoją przygodę z kadrą, która trwała 14 lat.

Jego kariera klubowa w Napoli nie opiewała w większe sukcesy. Sam bramkarz jednak pokazywał unikalne umiejętności. Podczas kwalifikacji do mundialu w Meksyku zagrał w trzech spotkaniach, jednak na samym turnieju spotkał go zawód, gdyż miejsce między słupkami zajął Albertosi. Zoff cały turniej oglądał z ławki rezerwowych łącznie z przegranym finałem z Brazylią 4:1.

Ostatnie spotkanie w Napoli rozegrał podczas finału Pucharu Włoch w 1972 roku. Golkiper dołączył do Juventusu, który stał się najważniejszym klubem w jego życiu. Święcił z nim największe sukcesy i stał się jego symbolem. W Starej Damie występował do końca kariery. W ciągu 11 lat występów rozegrał tam 330 spotkań. Sześć razy zdobywał mistrzostwo Włoch i dwukrotnie Puchar. W okresie kiedy bramki Juve bronił Zoff, był nie do pokonania.

Dopiero w 1972 roku Dino odzyskał miejsce w bramce reprezentacji. 7 października 1972 roku bramkarz rozpoczął serię 12 spotkań bez straty bramki. Pośród nich były takie potęgi jak Anglia i Brazylia. Nie puścił bramki we wszystkich sześciu spotkaniach eliminacyjnych do mundialu w 1974 roku. Dino był niepokonany przez 19 godzin dwie minuty. W tym samym czasie Zoff zdobył również mistrzostwo Włoch podczas swojego pierwszego sezonu w Juventusie.

Podczas swojej rekordowej serii Zoff bronił strzały najlepszych napastników na świecie. Jak na ironię przystało pierwszego gola od 12 spotkań strzelił mu nikomu nieznany reprezentant Haiti. Stało się to podczas mundialu w 1974 roku. Ostatecznie Włochy odniosły zwycięstwo 3:1. Ciekawostką jest, że na turnieju razem z Włochami w grupie była też reprezentacja Polski, która pokonała ich 2:1. W tamtym okresie reprezentacja Włoch cierpiała na brak skuteczności. Tylko Dino mógł liczyć na pewne miejsce w kadrze. W 1975 roku w eliminacjach do mistrzostw Europy, w pięciu meczach Włosi zdobyli tylko 2 bramki. Dwa mecze wygrała, a trzy zakończyły się bezbramkowym remisem.

Tylko w klubie Zoff mógł liczyć na bardzo dobrą grę kolegów. Stara Dama zdominowała ligę włoską, zdobywając mistrzostwo w 1975, 1977 i 1978 roku. W sezonie 76-77 Dino sięgnął po swoje jedyne europejskie trofeum – Puchar UEFA. Juve pokonało wtedy w dwumeczu Athletic Bilbao 3:2.

Podczas Mundialu w Argentynie w 1978 roku Dino jako kapitan reprezentacji doprowadził Włochy do trzech wygranych w fazie grupowej. W kolejnej rundzie trafili na Holandię i przegrali to spotkanie, a Zoff puścił strzał z 40 metrów.

W 1980 roku Euro rozgrywane było we Włoszech. W reprezentacji tkwiła ogromna presja, by zdobyć tytuł. Jednak niemoc strzelecka przyczyniła się do odpadnięcia z turnieju.

W eliminacjach do mundialu w 1982 roku Włosi byli blisko kompromitacji, ale ostatecznie udało im się awansować do finałowego turnieju. Dino miał już 40 lat, a przed nim był najważniejszy turniej w jego karierze.

Na mundialu w Hiszpanii po raz pierwszy wystąpiło 24 reprezentacje. Włoska drużyna nie może zaliczyć fazy grupowej do zbyt udanej. Zremisowała wszystkie trzy mecze z Polską, Kamerunem i Peru. W drugiej fazie mierzyli się z Brazylią oraz Argentyną i wygrali oba bardzo ciężkie boje. W półfinale los skojarzył ich ponownie z Polską. Polacy bez Bońka, który pauzował za kartki nie mogli sobie poradzić z Włochami prowadzonymi przez supersnajpera Paolo Rossiego i Dino Zoffa, który był nie do pokonania. Włosi awansowali więc do upragnionego finału, w którym wygrali z reprezentacją RFN.

Cały turniej był ukoronowaniem pięknej kariery Dino Zoffa. Puchar świata zwieńczył wszystkie lata wspaniałej gry, pełne wzlotów i upadków. Skromny syn rolnika sięgnął piłkarskiego raju.

Paweł Gębusiak
O Paweł Gębusiak 411 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*