LOTTO Ekstraklasa: Pewne zwycięstwa Pogoni i Lechii. Ścisk w tabeli

Foto: Wikipedia

Pogoń Szczecin, Legia Warszawa i Korona Kielce – to trzy w tej chwili najlepiej w tej chwili grające w LOTTO Ekstraklasie zespoły. Dwa pierwsze w ten weekend wygrały swoje ligowe spotkania, a zawodnicy z Kielc zremisowali w niedzielę z Jagiellonią Białystok! Za nami 11. kolejek spotkań, teraz czas na kolejną przerwę reprezentacyjną!

Miedź Legnica – Piast Gliwice 2:2 (2:2)

Bardzo ciekawie było na Dolnym Śląsku przed przerwą. Najpierw prowadzenie po trafieniu Mateusza Szczepaniaka objęła Miedź, potem dwie bramki zdobył Piast, ale w końcówce ponownie gospodarze za sprawą Fabiana Piaseckiego zaliczyli trafienie i był remis. Więcej z gry mieli goście, ale nie potrafili zamienić tego na większy dorobek bramkowy. W drugiej połowie już zobaczyliśmy typowy mecz Ekstraklasy i mało emocji, a wynik nie uległ zmianie. Po tym spotkaniu Piast na chwilę zasiadł na fotelu lidera, ale było praktycznie pewne, że nie utrzyma się na nim do niedzielnego zakończenia kolejki.

Bramki:

6’ Mateusz Szczepaniak, 45+1’ Fabian Piasecki – 19’ Michal Papadopoulos, 42’ Artur Pikk

Żółte kartki:

79’ Francisco Cruz – 70’ Patryk Dziczek, 73’ Mikkel Kirkeskov

Miedź: Łukasz Sapela – Paweł Zieliński (19’ Grzegorz Bartczak), Kornel Osyra, Tomislav Bozić, Artur Pikk – Borja Fernandez, Francisco Cruz, Henrik Ojamaa (60’ Wojciech Łobodziński), Mateusz Szczepaniak (78’ Juan Camara), Fabian Piasecki – Petteri Forsell

Piast: Jakub Szmatuła – Marcin Pietrowski (90+4’ Martin Konczkowski), Jakub Czerwiński, Aleksandar Sedlar, Mikkel Kirkeskov – Patryk Dziczek, Tomasz Jodłowiec, Gerard Badia, Jorge Felix (79’ Tom Hateley), Mateusz Mak (68’ Aleksander Jagiełło) – Michal Papadopoulos

Górnik Zabrze – Lech Poznań 2:2 (1:0)

Zabrzanie w tym meczu nie wykorzystali swojej szansy. W pierwszej połowie z impetem ruszyli na rywali, szybko gola zdobył Jesus Jimenez, a w dalszej części pierwszej części gry ich przewaga nie podlegała dyskusji. Ozdobą spotkania był jednak gol na początku drugiej części gry Szymona Żurkowskiego, który huknął z 30. metrów bez najmniejszych szans dla Putnockiego. I wtedy Lech wziął się do gry, ale bramki Pedro Tiby i Volodymyra Kostevycha wystarczyły tylko na remis. Zwycięstwo sprzed tygodnia było więc tylko chwilowym zrywem, a „Kolejorz” dalej będzie plasował się na granicy strefy mistrzowskiej i spadkowej. Z kolei Górnik zbyt wolno ciuła punkty w tym sezonie, by podobnie jak w zeszłym liczyć się w grze o wysokie cele.

Bramki:

7’ Jesus Jimenez – 49’ Szymon Żurkowski

Żółte kartki:

54’ Daniel Smuga, 73’ Igor Angulo – 51’ Marcin Wasielewski, 68’ Thomas Rogne, 71’ Cristian Gytkjaer, 84’ Maciej Gajos

Górnik: Tomasz Loska – Przemysław Wiśniewski (83’ Kacper Michalski), Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz – Daniel Smuga (63’ Konrad Nowak), Maciej Ambrosiewicz, Szymon Żurkowski, Jesus Jimenez –  Kamil Zapolnik (72’ Szymon Matuszek), Igor Angulo

Lech: Matus Putnocky – Marcin Wasielewski (57’ Vernon De Marco), Volodymyr Kostevych, Maciej Makuszewski, Rafał Janicki –  Pedro Tiba, Thomas Rogne – Mihai Radut (69’ Maciej Gajos), Joao Amaral, Cristian Gytkjaer – Kamil Jóźwiak (59’ Darko Jevtić)

Pogoń Szczecin – Wisła Płock 4:0 (1:0)

Jak wychodzić z kryzysu po bardzo słabym początku sezonu – pokazuje Pogoń Szczecin. W trzech ostatnich meczach podopieczni Kosty Runjaicia zdobyli osiem bramek, tracąc tylko jedną i zdobyli komplet później. Mecz z Wisłą Płock był kolejnym, w którym pokazali się ofensywni zawodnicy „Portowców” – Kamil Drygas i Adam Buksa. Ten pierwszy ma już na koncie cztery, a drugi trzy trafienia w tym sezonie. Bardzo w kratkę gra za to ekipa z Mazowsza. Sobotnia porażka miała miejsce osiem dni po… pokonaniu znajdującej się w czołowej trójce tabeli Lechii Gdańsk. Jeśli nie będzie stabilizacji, bardzo możliwe, że „Nafciarze” w najbliższych tygodniach częściej będą spoglądać na dół, niż na górę tabeli. Pewne jest jednak, że stanie się to z nowym trenerem, gdyż po sobotnim blamażu z klubem rozstał się Dariusz Dźwigała.

Bramki:

17’ Kamil Drygas, 70’ Sebastian Kowalczyk, 76’ Adam Buksa, 85’ Igor Łasicki (samobójczy)

Żółte kartki:

38’ Sebastian Walukiewicz, 43’ Ricardo Nunes, 52’ Sebastian Kowalczyk, 56’ Zvonimir Kozulj – 45+2’ Damian Szymański, 53’ Nico Varela, 61’ Alan Uryga, 66’ Patryk Stępiński, 87’ Igor Łasicki

Pogoń: Łukasz Załuksa – David Niepsuj, Lasha Dvali, Sebastian Walukiewicz, Ricardo Nunes (50’ Hubert Matynia) – Tomas Podstawski, Kamil Drygas, Sebastian Kowalczyk (88’ Iker Guarrotxena), Radosław Majewski – Zvonimir Kozulj (80’ Dawid Błanik), Adam Buksa

Wisła: Thomas Dahne – Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Igor Łasicki, Patryk Stępiński – Dominik Furman, Damian Rasak (55’ Giorgi Merebashvili), Karol Angielski, Damian Szymański – Nico Varela (69’ Oskar Zawada), Ricardinho (78’ Semir Stilić)

Lechia Gdańsk – Zagłębie Sosnowiec 4:1 (2:1)

Lechia jeszcze kilka tygodni temu plasowała się na pozycji lidera. Potem przyszła seria dwóch porażek i jednego remisu. Jednak jak to w przypadku naszej LOTTO Ekstraklasy bywa, nikt wybitny nie jest i w sobotę po pewnej wygranej nad Zagłębiem Sosnowiec, gospodarze tego spotkania znowu wrócili na szczyt tabeli. Stało się to zresztą zasłużenie, bo gdańszczanie od początku do końca przeważali. Z kolei beniaminek tej ligi zalicza porażkę numer sześć w tym sezonie. Jest to najgorszy wynik w całej stawce. I generalnie o ile był taki moment, gdzie w kilku meczach zespół z Górnego Śląska zaliczał pechowe porażki, w kilku ostatnich meczach ich gra wygląda naprawdę źle – obok Cracovii najgorzej w całej stawce.

Bramki:

8’ 63’ Patryk Lipski, 45+1’ Jarosław Kubicki, 50’ Flavio Paixao (rzut karny) – 23’ Vamara Sanogo

Żółte kartki:

58’ Michał Nalepa – 67’ Arkadiusz Jędrych

Lechia: Zlatan Alomerović – Joao Nunes, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Jarosław Kubicki, Daniel Łukasik (80’ Tomasz Makowski), Patryk Lipski – Konrad Michalak, Flavio Paixao (74’ Artur Sobiech), Lukas Haraslin (84’ Karol Fila)

Zagłębie: Matko Perdijić – Michael Heinloth, Zarko Udovcić, Sebastian Milewski, Arkadiusz Jędrych – Tomasz Nowak (72’ Junior Torunarigha), Mateusz Cichocki, Konrad Wrzesiński (80’ Dejan Vokić) – Alexander Christovao (86’ Giacomo Melo), Szymon Pawłowski, Vamara Sanogo

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 0:1 (0:1)

Bardzo dobry mecz Legii. Szczególnie w pierwszej połowie goście tworzyli sobie sytuację, atakowali rywali i nie dopuścili do żadnego zagrożenia bramki Radosława Cierzniaka. Zwieńczeniem tej pewnej przewagi był gol Cafu, który w ostatecznym rozrachunku dał zwycięstwo Legii. W drugiej połowie Śląsk prezentował się już lepiej i kto wie, czy nie doprowadziłby do wyrównania, gdyby nie brzydki faul Arkadiusza Piecha, za który napastnik obejrzał czerwoną kartkę. Ciekawe, czy po tym zdarzeniu ponownie wypadnie z łask Tadeusza Pawłowskiego, który z krnąbrnym piłkarzem miał już problem kilka tygodni temu.

Bramki:

34’ Cafu

Żółte kartki:

25’  Marcin Robak – 61’ Jose Kante, 71’ Cafu

Czerwone kartki:

60’ Arkadiusz Piech:

Śląsk: Jakub Słowik – Łukasz Broź, Piotr Celeban, Wojciech Golla, Djordje Cotra – Jakub Łabojko (46’ Augusto), Michał Chrapek (75’ Mateusz Radecki), Robert Pich (83’ Farshad Ahmadzadeh), Arkadiusz Piech, Mateusz Cholewiak – Marcin Robak

Legia: Radosław Cierzniak – Marko Vesović, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Adam Hlousek – Andre Martins, Cafu, Michał Kucharczyk (80’ Cristian Pasquato), Sebastian Szymański, Dominik Nagy (90+1’ Sandro Kulenović) – Jose Kante (69’ Carlitos)

Arka Gdynia – Zagłębie Lubin 3:1 (1:1)

Zagłębie nadal w kryzysie, choć po pierwszej części gry wydawało się, że w starciu dwóch drużyn na równym poziomie ta jedna bramka – strzelona w 12. minucie przez Sasę Balicia może mieć spore znaczenie. Wszystko jednak zmieniło się w drugiej części gry, gdy najpierw czerwoną kartkę (drugą żółtą) otrzymał Jakub Tosik, a potem gości do porażki doprowadzili Michał Nalepa i po dwóch trafieniach w samej końcówce Maciej Jankowski. Był to bardzo ostry mecz walki. Już w pierwszym kwadransie sędzia Szymon Marciniak pokazał cztery żółte kartki, a w sumie skończyło się na ośmiu kartonikach. Czy to koniec Mariusza Lewandowskiego w Lubinie? Powinniśmy się przekonać już w nowym tygodniu.

Bramki:

56’ Michał Nalepa, 81’ 90+2’ Maciej Jankowski – 12’ Sasa Balić

Żółte kartki:

85’ Luka Zarandia – 2’ Mateusz Matras, 5’ Adam Matuszczyk, 7’ 55’ Jakub Tosik (czerwona), 14’ Maciej Dąbrowski, 67’ Damjan Bohar, 89’ Vladislav Sirotov

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Luka Marić (52’ Dawid Sołdecki), Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Michał Nalepa (90’ Nabil Aankour), Adam Danch, Luka Zarandia, Michał Janota, Rafał Siemaszko (72’ Goran Cvijanović) – Maciej Jankowski

Zagłębie: Dominik Hładun – Jakub Tosik, Maciej Dąbrowski, Lubomir Guldan, Sasa Balić – Mateusz Matras (85’ Łukasz Janoszka), Adam Matuszczyk, Bartłomiej Pawłowski, Filip Jagiełło, Damjan Bohar (85’ Vladislav Sirotov) – Patryk Tuszyński

Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:1)

Korona Kielce jest w gronie trzech drużyn – obok Legii Warszawa i Pogoni Szczecin – która w ostatnich czterech meczach nie poniosła porażki. Po dwóch zwycięstwach z Zagłębiem Sosnowiec i Wisłą Kraków dziś przyszedł remis z Jagiellonią Białystok, który zespołowi z Podlasia nie pozwolił wrócić na fotel lidera piłkarskiej Ekstraklasy. Przed przerwą mimo bramki Novikovasa to gospodarze przeważali i tylko dzięki fantastycznej postawie Mariana Kelemena nie zdobyli gola. Po przerwie obraz gry specjalnie się nie zmienił, ale bramkę wyrównującą zdobył Matej Pucko i zespoły podzieliły się punktami. Zwraca uwagę bardzo słaba postawa sędziego Pawła Gila, który w ogóle nie panował nad spotkaniem, a rozdał w sumie… 10 żółtych kartek!

BramkI;

54’ Matej Pucko – 18’ Arvydas Novikovas

Żółte kartki:

4’ Elhadji Pape Diaw, 39’ Ivan Marquez, 40’ Matej Pucko, 87’ Bartosz Rymaniak, 90+3’ Michael Gardawski – 19’ Martin Pospisil, 38’ Taras Romanchuk, 63’ Roman Bezjak, 72’ Karol Świderski, 82’ Guilherme

Korona: Matthias Hamrol – Bartosz Rymaniak, Ivan Marquez, Elhadji Pape Diaw, Michael Gardawski – Łukasz Kosakiewicz, Adnan Kovacević (86’ Mateusz Możdżeń), Oliver Petrak (68’ Jakub Żubrowski), Matej Pucko (90’ Ken Kallaste) – Elia Soriano, Zlatko Janjić

Jagiellonia: Marian Kelemen – Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme – Przemysław Frankowski, Bartosz Kwiecień, Taras Romanchuk, Mile Savković (25’ Karol Świderski) – Arvydas Novikovas (90+2’ Patryk Klimala), Martin Pospisil (72’ Marko Poletanović), Roman Bezjak

Cracovia – Wisła Kraków 0:2 (0:2)

Po kryzysowych dwóch porażkach, zespół z Krakowa wraca w bardzo dobrym stylu na zwycięską ścieżkę i to po pojedynku w prestiżowych derbach Krakowa. Niesamowicie rozstrzelał się w ostatnich tygodniach Jesus Imaz, który dziś był głównym architektem zwycięstwa, trafiając w 19. oraz 32. minucie, co sprawiło, że Hiszpan ma już na koncie trzy bramki. Cracovia mimo coraz gorszej postawy sąsiada w tabeli z Sosnowca nie opuszcza ostatniej pozycji w rozgrywkach. Na przeciwległym biegunie tabeli ścisk jak na Marszałkowskiej. Prowadzi Lechia Gdańsk przed Legią Warszawa (21 punktów), dalej znajdują się Wisła Kraków, Jagiellonia Białystok i Piast Gliwice (20 punktów), a zwartą grupę zamyka Korona Kielce (19 oczek). Teraz pora na przerwę reprezentacyjną! Czy po niej Wisła znowu zabłyśnie jak w Derbach Krakowa?

Bramki:

19’ 32’ Jesus Imaz

Żółte kartki:

23’ Janusz Gol, 42’ Cornel Rapa, 62’ Michal Siplak, 87’ Airam Cabrera – 58’ Zoran Arsenić

Cracovia: Maciej Gostomski – Cornel Rapa, Michał Helik, Niko Datković, Michal Siplak – Sergei Zenjov (76’ Sebastian Strózik), Milan Dimun, Janusz Gol (56’ Airam Cabrera), Mateusz Wdowiak – Marcin Budziński (65’ Damian Dąbrowski), Javi Hernandez

Wisła: Mateusz Lis – Zoran Arsenić, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok, Rafał Pietrzak – Vullnet Basha, Dawid Kort (70’ Tibor Halilović), Rafał Boguski, Jesus Imaz (86’ Paweł Brożek), Martin Kostal (77’ Kamil Wojtkowski) – Zdenek Ondrasek

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Lechia Gdańsk 11 6 3 2 20 13 +7 21
2. Legia Warszawa 11 6 3 2 16 12 +4 21
3. Wisła Kraków 11 6 2 3 20 10 +10 20
4. Jagiellonia Białystok 11 6 2 3 17 13 +4 20
5. Piast Gliwice 11 6 2 3 17 15 +2 20
6. Korona Kielce 11 5 4 2 15 12 +3 19
7. Lech Poznań 11 5 2 4 17 14 +3 17
8. Zagłębie Lubin 11 5 1 5 17 17 0 16
9. Arka Gdynia 11 3 5 3 12 11 +1 14
10. Pogoń Szczecin 11 3 4 4 13 13 0 13
11. Śląsk Wrocław 11 3 3 5 16 15 +1 12
12. Miedź Legnica 11 3 3 5 15 20 -5 12
13. Wisła Płock 11 2 4 5 14 20 -6 10
14. Górnik Zabrze 11 1 6 4 11 17 -6 9
15. Zagłębie Sosnowiec 11 1 4 6 15 24 -9 7
16. Cracovia 11 1 4 6 8 17 -9 7
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 459 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*