Lotto Ekstraklasa: Niepokonana Lechia na czele tabeli!

Foto: Wikipedia

Dzięki zwycięstwu w meczu z Pogonią Szczecin i fatalnej postawy Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok to ekipa Lechii Gdańsk jest liderem Ekstraklasy po sześciu kolejkach. Klub, który w poprzednich latach zawodził, teraz chyba odnalazł swoją formę. Na dole bez zmian – Cracovia i Pogoń nie opuszczają strefy spadkowej.

Piast Gliwice – Cracovia 3:1 (2:0)

Kilka wydarzeń szybko ustawiło ten mecz. Najpierw – w 12. minucie – Marcin Budziński został wykluczony ze spotkania za brutalny faul, a już kilkanaście minut później było 2:0 po trafieniach Jorge Felixa i Michala Papadopoulosa. Gdyby w końcówce pierwszej połowy rzut karny wykorzystał jeszcze Tom Hateley, mielibyśmy tu pogrom. Szkot zrehabilitował się w drugiej połowie, gdy podwyższył na 3:0, a honorowe trafienie zaliczył Javi Hernandez. Mecz należał do ciekawych, choć kilka żółtych kartek słusznie wskazuje, że nie zabrakło ostrej gry. Oberwało się nawet sfrustrowanemu Michałowi Probierzowi, który w pewnym momencie wyleciał na trybuny. Piast po dwóch  porażkach wraca na zwycięską ścieżkę, a Cracovia nadal pozostaje jako czerwona latarnia tabeli bez zwycięstwa.

Bramki:

15’ Jorge Felix, 25’ Michal Papadopoulos, 66’ Tom Hateley – 74’ Javi Hernandez

Żółte kartki:

45+3’ Jakub Czerwiński, 62’ Uros Korun, 82’ Mikkel Kirkeskov – 18’ Milan Dimun, 45+3’ Oleksiy Dytyatev, 83’ Niko Datković

Czerwone kartki:

12’ Marcin Budziński

Piast: Frantisek Plach – Marcin Pietrowski, Uros Korun, Jakub Czerwiński, Mikkel Kirkeskov – Jorge Felix, Tom Hateley, Patryk Dziczek, Aleksander Jagiełło (61’ Gerard Badia) – Joel Valencia (80’ Mateusz Mak), Michal Papadopoulos

Cracovia: Maciej Gostomski – Cornel Rapa, Michał Helik, Oleksiy Dytyatev, Michal Siplak (79’ Niko Datković) – Marcin Budziński, Milan Dimun, Javi Hernandez – Diego, Sergei Zenjov (58’ Sebastian Strózik), Mateusz Wdowiak (71’ Serder Serderov)

Korona Kielce – Arka Gdynia 2:1 (1:0)

Dość pewne zwycięstwo gospodarzy, których pierwsza bramka była oznaczona numerem 100 w tym sezonie. Przy obu golach dla Korony spory udział miał jednak Pavels Steinbors, który dwukrotnie bardzo nieumiejętnie wybijał piłkę do boku, a tam dopadali do niej kolejno Elia Soriano i Zlatko Janjić. Arka mogła mieć jeszcze nadzieję po golu z rzutu karnego Damiana Zbzienia, ale właściwie na nadziei się skończyło i trzy punkty zawędrowały do Kielc. Korona gra w tym sezonie ładnie dla oka, dokonała kilku wartościowych transferów, które na razie pozwalają jej znajdować się w górnej połowie tabeli. Jeśli zespołu nie dopadnie kryzys, powinno być dobrze. Arka nadal ma wyraźnie duże kłopoty ze stwarzaniem sobie okazji, a co za tym idzie strzelaniem goli. Tu tak kolorowo już raczej nie będzie.

Bramki:

17’ Elia Soriano, 65’ Zlatko Janjić – 76’Damian Zbozień (rzut karny)

Żółte kartki:

84’ Adnan Kovacević, 90+3’ Matthias Hamrol – 41’ Goran Cvijanović, 59’ Michał Janota, 83’ Luka Marić

Korona: Matthias Hamrol – Bartosz Rymaniak, Adnan Kovacević, Elhadji Pape Diaw, Łukasz Kosakiewicz – Michael Gardawski, Oliver Petrak, Zlatko Janić (72’ Mateusz Możdżeń), Jakub Żubrowski, Ivan Jukić (66’ Matej Pucko) – Elia Soriano (56’ Maciej Górski)

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Luka Marić, Frederik Helstrup, Adam Marciniak – Michał Janota, Dawid Sołdecki (57’ Andriy Bogdanov), Goran Cvijanović (57’ Luka Zarandia) – Nabil Aankour, Aleksandar Kolev, Rafał Siemaszko (46’ Maciej Jankowski)

Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 2:3 (1:0)

Zdecydowanie najlepszy mecz Pogoni w tym sezonie. „Portowcy” w sobotę wyglądali, jakby byli równorzędnymi rywalami dla ekipy z Gdańska, a jednak bezpośrednio po tym spotkaniu oba zespoły dzieliła cała długość ligowej tabeli. Sytuacji w tym meczu dla jednych i dla drugich było multum – gdyby piłkarze byli skuteczniejsi, mogliśmy oglądać w Szczecinie jeszcze okazalszy grad goli, a tak skończyło się na pięciu trafieniach. Pogoń najpierw prowadziła, potem jednak musiała gonić wynik, co się niespecjalnie udało. Przy takiej grze widoki na przyszłość są jednak dużo jaśniejsze, a wiemy, że w Ekstraklasie wystarczą dwa – trzy zwycięstwa, by odmienić nawet najgorszą sytuację w tabeli.

Bramki:

42’ 66’ Kamil Drygas (druga bramka z rzutu karnego) – 49’ Lukas Harslin, 55’ Steven Vitoria, 70’ Adam Chrzanowski

Żółte kartki:

46’ Karol Fila, 65’ Dusan Kuciak

Pogoń: Łukasz Załuska – David Stec, Sebastian Walukiewicz, Mariusz Malec, Ricardo Nunes (90+2’ Sebastian Rudol) – Tomasz Hołota (77’ Radosław Majewski), Zvonimir Kozulj, Adam Frączczak, Kamil Drygas, Iker Guarrotxena (57’ Hubert Matynia) – Adrian Benedyczak

Lechia: Dusan Kuciak – Karol Fila, Adam Chrzanowski, Steven Vitoria, Filip Mladenović – Jarosław Kubicki, Daniel Łukasik (85’ Ariel Borysiuk), Patryk Lipski – Flavio Paixao, Jakub Arak (46’ Michał Mak), Lukas Haraslin (80’ Konrad Michalak)

Wisła Kraków – Górnik Zabrze 3:0 (2:0)

Początek meczu należał do przyjezdnych i mogło się wydawać, że tanio skóry oni w tym meczu nie sprzedadzą, jednak kolejne minuty szybko zweryfikowały ten pogląd. Kapitalna postawa w ofensywie Wiślaków dała im w tym spotkaniu trzy bramki – przed przerwą trafiali Rafał Pietrzak i Zdenek Ondrasek, po niej trafienie dołożył jeszcze Vullnet Basha i z Górnika nie było co zbierać. Goście stworzyli sobie zbyt mało okazji do strzelenia bramki. Ich brak wyrazistości i polotu w ofensywie ułatwiał rywalom zatrzymywanie kolejnych prób. Przedsezonowe problemy mogły stawiać w niepełnym położeniu zespół z Krakowa – teraz jednak każdy musi się z nimi liczyć, bo Wisła wraca w górne rejony tabeli – tam, gdzie w zeszłym sezonie był Górnik.

Bramki:

18’ Rafał Pietrzak, 22’ Zdenek Ondrasek, 49’ Vullnet Basha

Żółte kartki:

56’ Vullnet Basha, 86’ Rafał Pietrzak – 90+1’ Szymon Matuszek

Wisła: Mateusz Lis – Jakub Bartkowski, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok, Rafał Pietrzak (87’ Marcin Grabowski) – Vullnet Basha, Dawid Kort (77’ Tibor Halilović), Jesus Imaz, Rafał Boguski, Martin Kostal (70’ Patryk Małecki) – Zdenek Ondrasek

Górnik: Tomasz Loska – Kacper Michalski, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz – Daniel Liszka (46’ Daniel Smuga), Szymon Matuszek, Wiktor Biedrzycki (55’ Maciej Ambrosiewicz), Adam Ryczkowski (66’ Konrad Nowak) – Jesus Jimenez, Igor Angulo

Jagiellonia Białystok – Miedź Legnica 2:3 (0:0)

Sensacyjna niedziela tej kolejki zaczęła się w Białymstoku. Choć do przerwy było 0:0 i nic nie wskazywało na tak bramkostrzelną drugą połowę, po przerwie zawodnicy nastawili swoje c celowniki, a niespodziewanie skuteczniejsi okazali się gości. Dwa razy Jagiellonia wychodziła na prowadzenie za sprawą Romana Bezjaka i Tarasa Romanchuka, dwa razy wyrównała Miedź po trafieniach Forsella, a tuż przed końcem meczu gospodarzy pogrążył Rafał Augustyniak. Mimo, że to już szósta kolejka, to dopiero drugie zwycięstwo beniaminka, po triumfie w pierwszej serii gier nad Pogonią Szczecin. Jagiellonia mogła objąć prowadzenie w tabeli, a tak – mimo że jest w czołówce – na pozycję lidera musi jeszcze trochę poczekać.

Bramki:

68’ Roman Bezjak, 80’ Taras Romanchuk – 73’ 82’ Petteri Forsell, 87’ Rafał Augustyniak

Żółte kartki:

41’ Taras Romanchuk, 90+6’ Guilherme – 90+1’ Fabian Piasecki

Jagiellonia: Marian Kelemen – Jakub Wójcicki, Lukas Klemenz, Nemanja Mitrović, Guilherme – Rafał Grzyb (61’ Bartosz Kwiecień), Taras Romanchuk, Martin Pospisil (88’ Patryk Klimala), Mile Savković (75’ Justas Lasickas), Roman Bezjak – Arvydas Novikovas

Miedź: Anton Kanibolotsky – Paweł Zieliński, Kornel Osyra, Tomislav Bozić (61’ Jonathan De Amo), Artur Pikk – Rafał Augustyniak, Henrik Ojamaa, Petteri Forsell – Omar Santana Cabrera (79’ Borja Fernandez), Marquitos (69’ Wojciech Łobodziński), Fabian Piasecki

Legia Warszawa – Wisła Płock 1:4 (0:2)

Gdy Mistrz Polski przed tygodniem – po kompromitacji w Luksemburgu – ogrywał 2:1 Zagłębie Sosnowiec, wydawało się, że wszystko powoli wraca do normy. Niedzielne spotkanie mocno zweryfikowało ten pogląd. Na swoim stadionie Legia bardzo dawno nie przegrała tak wysoko i w tak kompromitującym stylu, zapewniając Wiśle – jakkolwiek to nie zabrzmi – pierwsze zwycięstwo w sezonie. Przy okazji pewien cel zrealizował Ricardinho, który strzelił w trzecim z rzędu meczu i dogonił w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy – Zdenka Ondraska. Obaj piłkarze mają na koncie 5 goli. Ponadto trzeba jasno powiedzieć, że Legia nadal utrzymuje poziom z rodzaju tych kompromitujących. Przy takiej grze nic nie pomoże w obronie tytułu najlepszej drużyny w kraju.

BramkI:

83’ Carlitos – 11’ 49’ Ricardinho, 40’ Dominik Furman, 74’ Nico Varela (rzut karny)

Kartki: 18’ 62’ Inaki Astiz (czerwona), 42’ Artur Jędrzejczyk, 45+1’ Kasper Hamalainen -66’ Adam Dźwigała, 88’ Marcin Warcholak

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Inaki Astiz, Mateusz Hołownia (60’ Sandro Kulenović) – Cafu, Domagoj Antolić (67’ Krzysztof Mączyński), Kasper Hamalainen (46’ Cristian Pasquato), Michał Kucharczyk – Jose Kante, Carlitos

Wisła: Thomas Dahne – Alan Uryga, Igor Łasicki, Adam Dźwigała, Marcin Warcholak – Damian Rasak, Dominik Furman, Mateusz Szwoch (81’ Oskar Zawada), Damian Szymański, Giorgi Merebashvili (29’ Nico Varela) – Ricardinho (61’ Jakub Łukowski)

Zagłębie Lubin – Lech Poznań 2:1 (1:0)

Dopełnienie niedzieli niespodzianek w Lotto Ekstraklasie, choć jeśli trzeba by było wskazać tego dnia mecz z niespodzianką, najszybciej można było pomyśleć o tym spotkaniu. Zagłębie faktycznie było tego dnia lepsze – wykorzystało większość swoich sytuacji i dość pewnie triumfowało u siebie w meczu z Lechem. Strzelać zaczął Łukasz Janoszka, który pięknie znalazł się na pozycji, minął bramkarza rywali i strzelił do pustej bramki. Wyrównał tuż po przerwie Tomasz Cywka, ale ostatnie słowo należało do Patryka Tuszyńskiego i gospodarzy. W Poznaniu powinni rozpocząć lekkie bicie na alarm – były cztery zwycięstwa, a teraz przytrafiły się dwie porażki z rzędu.

Bramki:

15’ Łukasz Janoszka, 53’ Patryk Tuszyński – 49’ Tomasz Cywka

Żółte kartki:

15’ Maciej Orłowski, 17’ Tomasz Cywka

Zagłębie: Dominik Hładun – Alan Czerwiński, Maciej Dąbrowski, Lubomir Guldan, Daniel Dziwniel – Filip Jagiełło (85’ Damjan Bohar), Jakub Tosik, Łukasz Janoszka (75’ Dawid Pakulski), Filip Starzyński, Bartłomiej Pawłowski – Patryk Tuszyński (90+2’ Jakub Mares)

Lech: Matus Putnocky – Maciej Orłowski, Rafał Janicki, Vernon De Marco – Maciej Makuszewski, Tomasz Cywka (72’ Dioni), Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Marcin Wasielewski (87’ Kamil Jóźwiak) – Joao Amaral (73’ Mihai Radut), Cristian Gytkjaer

Zagłębie Sosnowiec – Śląsk Wrocław 3:3 (0:2)

Gdy pisałem podsumowanie zeszłotygodniowej kolejki, narzekałem na to, że poniedziałkowe spotkania kończące kolejkę zazwyczaj nie są interesujące i nie przynoszą nam emocji. No i się doigrałem, bo dziś w Sosnowcu widzieliśmy aż 6 bramek! I to był bardzo emocjonujący pojedynek. Najpierw Śląsk w pierwszej połowie zaliczył dwa gole, by potem dać gospodarzom wyjść na prowadzenie w… 9 minut! Przed totalną kompromitacją gości uratował Marcin Robak, wykorzystując rzut karny tuż przed końcem spotkania. Zagłębie po raz kolejny zagrało dobry mecz i po raz kolejny nie ma szczęścia – mogły być trzy punkty, jest tylko podział puli tego spotkania.

Bramki:

56’ 59’ Vamara Sanogo, 65’ Zarko Udovcić – 11’ 90+2’ Marcin Robak (druga bramka z rzutu karnego), 25’ Farshad Ahmadzadeh

Żółte kartki:

14’ Michael Heinloth, 27’ Szymon Pawłowski, 74’ Arkadiusz Jędrych – 27’ Maciej Pałaszewski, 50’ 61’ Augusto (czerwona)

Zagłębie: Dawid Kudła – Adam Banasiak, Piotr Polczak, Arkadiusz Jędrych, Michael Heinloth – Callum Rzonca (46’ Tomasz Nowak), Sebastian Milewski, Konrad Wrzesiński (85’ Alexander Cristovao), Szymon Pawłowski, Zarko Udovcić – Vamara Sanogo

Śląsk: Jakub Słowik – Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Wojciech Golla, Mateusz Cholewiak  – Robert Pich, Augusto, Maciej Pałaszewski (64’ Jakub Łabojko), Michał Chrapek (60’ Mateusz Radecki), Farshad Ahmadzadeh (78’ Damian Gąska) – Marcin Robak

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Lechia Gdańsk 6 4 2 0 9 3 +6 14
2. Lech Poznań 6 4 0 2 12 8 +4 12
3. Jagiellonia Białystok 6 4 0 2 9 5 +4 12
4. Piast Gliwice 6 4 0 2 11 8 +3 12
5. Zagłębie Lubin 6 4 0 2 9 7 +2 12
6. Wisła Kraków 6 3 2 1 11 5 +6 11
7. Korona Kielce 6 3 2 1 9 7 +2 11
8. Legia Warszawa 6 3 1 2 9 10 -1 10
9. Miedź Legnica 6 2 1 3 7 10 -3 7
10. Śląsk Wrocław 6 1 3 2 8 8 0 6
11. Arka Gdynia 6 1 3 2 5 6 -1 6
12. Górnik Zabrze 6 1 3 2 6 9 -3 6
13. Wisła Płock 6 1 2 3 9 10 -1 5
14. Zagłębie Sosnowiec 6 1 1 4 9 13 -4 4
15. Cracovia 6 0 2 4 3 10 -7 2
16. Pogoń Szczecin 6 0 2 4 3 10 -7 2
Radosław Kępys
O Radosław Kępys 621 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*