LOTTO Ekstraklasa: Lech gromi Zagłębie. Lechia traci punkty

Foto: Wikipedia

Seria minut Lechii Gdańsk bez gola trwa w najlepsze. Mimo remisu z Miedzią Legnica, podopieczni Piotra Stokowca nadal liderują LOTTO Ekstraklasie. Kapitalny mecz rozegrał za to Lech Poznań, pokonując w Sosnowcu miejscowe Zagłębie 6:0. 

Wisła Płock – Wisła Kraków 1:2 (0:1)

Pieniądze to rzecz ważna, ale nie najważniejsza – z takiego założenia wychodzą piłkarze Wisły Kraków, którzy mimo olbrzymich problemów finansowych klubu i widma wycofania się z LOTTO Ekstraklasy na boisku nie kalkulują i pokonują swojego imiennika z Płocka. Mimo, że to gospodarze byli w piątek stroną przeważającą, to „Biała Gwiazda” miała w swoich szeregach Zdenka Ondraska, który najpierw trafił z karnego, a w drugiej części gry dobrze wykorzystał podanie Dawida Korta i wpakował piłkę do siatki. Co będzie z Wisłą? Na to pytanie odpowiedź poznamy pewnie w przeciągu kilku dni. W piątek jednak zobaczyliśmy, że dopóki jest nadzieja, piłkarze nie zostawią swojego klubu.

Bramki:

48’ Giorgi Merebashvili – 12’ 61’ Zdenek Ondrasek (pierwsza bramka z rzutu karnego)

Żółte kartki:

14’ Igor Łasicki, 54’ Nico Varela, 82’ Giorgi Merbashvili – 83’ Zdenek Ondrasek

Wisła P.: Thomas Dahne – Cezary Stefańczyk (88’ Karol Angielski), Igor Łasicki, Alan Uryga, Patryk Stępiński – Damian Rasak (69’ Oskar Zawada), Dominik Furman, Nico Varela (72’ Jakub Łukowski), Damian Szymański, Giorgi Merebashvili – Ricardinho

Wisła K.: Mateusz Lis – Jakub Bartkowski, Marcin Wasilewski, Zoran Arsenić, Maciej Sadlok – Vullnet Basha, Tibor Halilović, Marko Kolar (90+2’ Rafał Pietrzak), Dawid Kort (73’ Patryk Plewka), Martin Kostal (82’ Kamil Wojtkowski) – Zdenek Ondrasek

Jagiellonia Białystok – Zagłębie Lubin 0:4 (0:3)

To była istna demolka! Abstrahując od tego, że „Jaga” w tym sezonie kompletnie nie potrafi grać z drużynami z Dolnego Śląska (2:3 z Miedzią Legnica, 0:4 ze Śląskiem Wrocław), po prostu gospodarze zagrali słaby mecz. Gdy w defensywie brakuje Ivana Runje, w linii defensywy wszystko się rozsypuje, a taki stan rzeczy ma niestety trwać do końca roku. Brak jakichkolwiek argumentów również w ofensywie, gdzie od kilku tygodni konsekwentnie wystawiany jest choćby słaby Sheridan. Zagłębie w tym meczu zdecydowanie przeważało, tworzyło sobie znakomite sytuacje, wykorzystując aż cztery. Dwie bramki Patryka Tuszyńskiego to też znak, że może ten zawodnik wróci do niezłej formy, jaką prezentował na samym początku sezonu.

Bramki:

7’ 40’ Patryk Tuszyński, 37’ Damjan Bohar, 84’ Bartłomiej Pawłowski

Żółte kartki:

25’ Lukas Klemenz – 71’ Damian Oko

Jagiellonia: Marian Kelemen – Przemysław Frankowski, Lukas Klemenz (47’ Bartosz Kwiecień), Nemanja Mitrović, Guilherme – Taras Romanchuk, Marko Poletanović, Arvydas Novikovas (82’ Mile Savković), Martin Pospisil (59’ Mateusz Machaj), Cilian Sheridan – Karol Świderski

Zagłębie: Dominik Hładun – Bartosz Kopacz, Lubomir Guldan, Damian Oko (84’ Mateusz Matras), Sasa Balić – Bartosz Ślisz, Bartłomiej Pawłowski, Filip Starzyński, Filip Jagiełło, Damjan Bohar (87’ Łukasz Moneta), Patryk Tuszyński

Cracovia – Pogoń Szczecin 2:1 (0:1)

Krakowianie wygrali w sobotę w Szczecinie, ale istotną sprawą jest tak, że już od 36. minuty meczu grali w przewadze po drugiej żółtej kartce dla Sebastiana Rudola. I nawet mimo tego, że już kilka minut później z rzutu karnego wynik otworzył zawodnik „Portowców” – Kamil Drygas, przewaga gospodarzy uwidoczniła się w drugiej połowie, gdy najpierw ładną bramkę głową zdobył Filip Piszczek, a po kilkudziesięciu minutach zwycięstwo Cracovii dał Sebastian Strózik. Cracovia wygrywa już po raz trzeci z rzędu – w tym sezonie piłkarze Michała Probierza takiej serii jeszcze nie mieli. Czyżby to był początek marszu po grę w grupie mistrzowskiej?

Bramki:

54’ Filip Piszczek, 82’ Sebastian Strózik – 45’ Kamil Drygas (rzut karny)

Żółte kartki:

9’ Mateusz Wdowiak, 50’ Niko Datković, 76’ Oleksiy Dytyatev – 31’ 36’ Sebastian Rudol (czerwona), 72’ Kamil Drygas

Cracovia: Michal Peskovic – Michal Siplak, Niko Datković, Oleksiy Dytyatev, Diego (51’ Sebastian Strózik) – Janusz Gol, Mateusz Wdowiak, Javi Hernandez, Damian Dąbrowski (71’ Milan Dimun), Cornel Rapa – Airam Cabrera (40’ Filip Piszczek)

Pogoń: Łukasz Załuska – Sebastian Rudol, Sebastian Walukiewicz, Mariusz Malec, Hubert Matynia – Kamil Drygas, Tomas Podstawski, Spas Delev (87’ Adrian Benedyczak), Radosław Majewski (77’ Ricardo Nunes), Sebastian Kowalczyk – Iker Guarrotxena

Górnik Zabrze – Arka Gdynia 1:1 (1:0)

Gospodarze weszli bardzo dobrze w ten mecz, przycisnęli rywala w pierwszej połowie i byli stroną przeważającą. Przewagę tuż po pół godzinie po perfekcyjnym dośrodkowaniu wykorzystał Dani Suarez, zdobywając gola głową. I tak Górnikowi wszystko układało się perfekcyjnie aż przez godzinę. Wtedy to aspirację do gola kolejki zgłosił Michał Nalepa, który z rzutu wolnego z okolic 30. metra trafił prawie w samo okienko bramki Daniela Bielicy. Jedni i drudzy po tym wydarzeniu mieli jeszcze swoje sytuacje, ale mecz zakończył się remisem. Trudno powiedzieć, która ze stron jest z tego scenariusza bardziej zadowolona, ale Górnik musi dość poważnie poszukać punktów, by potem na koniec sezonu nie zaglądało im w oczy widmo spadku.

Bramki:

31’ Dani Suarez – 57’ Michał Nalepa

Żółte kartki:

34’ Szymon Matuszek, 45+1’ Dani Suarez – 23’ Nabil Aankour, 70’ Michał Nalepa, 76’ Adam Deja, 82’ Adam Danch

Górnik: Daniel Bielica – Adam Wolniewicz, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz – Kamil Zapolnik (83’ Rafał Wolsztyński), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Jesus Jimenez (76’ Konrad Nowak) – Marcin Urynowicz (62’ Łukasz Wolsztyński), Igor Angulo

Arka: Pavels Steinbors – Damian Zbozień, Christian Maghoma, Luka Marić, Adam Marciniak – Michał Nalepa (79’ Adam Danch), Adam Deja, Nabil Aankour (71’ Mateusz Młyński), Michał Janota, Luka Zarandia – Maciej Jankowski

Legia Warszawa – Piast Gliwice 2:0 (1:0)

Hit kolejki. Dwie drużyny z góry tabeli, w tym niepokonany od czterech ligowych spotkań mistrz Polski, który w tym sezonie na razie plasuje się na pozycji lidera oraz Piast Gliwice, który dzięki świetnej ręce trenerskiej Waldemara Fornalika ponownie znajduje się wysoko i może powalczy o europejskie puchary. Lepsza w tym meczu okazała się Legia, która rozegrała bardzo dobre spotkanie. Gole dla niej padły po ładnych zespołowych akcjach stołecznych piłkarzy – najpierw trafił Sandro Kulenović, potem rywala dobił Carlitos i było po meczu. Bardzo dobrze wykonane zadanie podopiecznych Ricardo Sa Pinto spowodowało, że mogli oni czekać na to, co zdarzy się w meczu lidera – Lechii Gdańsk.

Bramki:

21’ Sandro Kulenović, 84’ Carlitos

Żółte kartki:

45+3’ Sebastian Szymański, 55’ Marko Vesović, 67’ Artur Jędrzejczyk, 81’ Chris Phillips – 49’ Jakub Czerwiński, 75’ Uros Korun, 89’ Aleksandar Sedlar

Legia: Radosław Majecki – Marko Vesović, Artur Jędrzejczyk, William Remy, Adam Hlousek – Chris Phillips (88’ Cristian Pasquato), Cafu, Michał Kucharczyk (88’ Inaki Astiz), Sebastian Szymański, Dominik Nagy – Sandro Kulenović (66’ Carlitos)

Piast: Frantisek Plach – Jakub Czerwiński, Aleksandar Sedlar, Uros Korun – Martin Konczkowski, Tomasz Jodłowiec (13’ Patryk Sokołowski), Tom Hateley, Marcin Pietrowski – Aleksander Jagiełło (79’ Denis Gojko), Jorge Felix, Piotr Parzyszek (90’ Karol Stanek)

Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1:1 (1:0)

Podział punktów we Wrocławiu chyba dość sprawiedliwy. W pierwszej połowie to gospodarze przeważali i udokumentowali to dwoma golami, z tym, że… jeden nie został uznany. Najpierw prawidłową bramkę po błędzie obrony rywali zdobył Robert Pich, potem przy podaniu do Piecha, napastnik Śląska był na spalonym i po długiej weryfikacji Paweł Raczkowski nie uznał gola. W drugiej połowie to Korona przeważała, a zadanie ułatwiła jeszcze czerwona kartka za brzydki faul dla Djordje Cotry. Gola wyrównującego strzelił Michael Gardawski. Jedni i drudzy mogli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ale ostatecznie skończyło się remisem.

Bramki:

27’ Robert Pich – 65’ Michael Gardawski

Żółte kartki:

11’ Mateusz Radecki, 33’ Łukasz Broź, 90+4’ Michał Chrapek – 25’ Oliver Petrak, 38’ Ivan Marquez, 79’ Michael Gardawski, 87’ Jakub Żubrowski, 90+5’ Elhadji Pape Diaw

Czerwone kartki:

50’ Djordje Cotra

Śląsk: Jakub Słowik – Łukasz Broź, Mariusz Pawelec, Wojciech Golla, Djordje Cotra – Mateusz Radecki, Igors Tarasovs, Farshad Ahmadzadeh (69’ Damian Gąska), Arkadiusz Piech (80’ Michał Chrapek), Robert Pich – Marcin Robak

Korona: Matthias Hamrol – Ivan Marquez (46’ Maciej Górski), Adnan Kovacević, Elhadji Pape Diaw – Mateusz Możdżeń, Jakub Żubrowski, Oliver Petrak (46’ Ivan Jukić), Michael Gardawski – Matej Pucko, Marcin Cebula (80’ Łukasz Kosakiewicz), Elia Soriano

Zagłębie Sosnowiec – Lech Poznań 0:6 (0:2)

Adam Nawałka zaczyna działać! Najwyższe zwycięstwo jakiejkolwiek drużyny w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy! Lech powoli odbudowuje swoją pozycję w lidze po średnim okresie, gdy o zwycięstwa było bardzo trudno. Zagłębie natomiast ma dużą szansę na to, by stać się najsłabszym beniaminkiem LOTTO Ekstraklasy od kilku sezonów. Dzisiejszy mecz zaczął się od naporu Zagłębia i… kontuzji Jasmina Buricia. Przez całą pierwszą połowę gospodarze przeważali, a… strzelali goście. Najpierw pięknie sprzed pola karnego uderzył Robert Gumny, potem podwyższył Cristian Gytkjaer. W drugiej połowie Lech zagrał dużo lepiej, a swoje trafienia dołożyli jeszcze Tymoteusz Klupś, Joao Amaral (dwie) i Filip Marchwiński.

 Bramki:

22’ Robert Gumny, 41’ Cristian Gytkjaer, 50’ Tymoteusz Klupś, 58’ 79’ Joao Amaral, 86’ Filip Marchwiński

Żółte kartki:

37’ Piotr Polczak, 70’ Konrad Wrzesiński – 82’ Robert Gumny

Zagłębie: Dawid Kudła – Arkadiusz Jędrych, Piotr Polczak, Mateusz Cichocki – Michael Heinloth (76’ Konrad Kumor), Patrik Mraz – Konrad Wrzesiński, Sebastian Milewski (64’ Callum Rzonca), Bartłomiej Babiarz, Szymon Pawłowski – Dejan Vokić (61’ Adam Banasiak)

Lech: Jasmin Burić (9’ Matus Putnocky) – Robert Gumny, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Volodymyr Kostevych – Łukasz Trałka, Pedro Tiba, Tymoteusz Klupś (71’ Filip Marchwiński), Joao Amaral (83’ Marcin Wasielewski), Maciej Makuszewski – Cristian Gytkjaer

Miedź Legnica – Lechia Gdańsk 0:0 (0:0)

245 minut – tyle dokładnie wynosi seria lidera LOTTO Ekstraklasy bez strzelonego gola. W poniedziałek – na zakończenie kolejki – najbliżej przełamania tej niechlubnej passy był Lukas Haraslin, który miał dwie świetne okazje do zdobycia gola, ale nie wykorzystał żadnej z nich. Po drugiej stronie podobnym wyczynem popisał się Paweł Zieliński, ale legniczanie z remisu z liderem tabeli mogą być bardzo zadowoleni, bo sprawia on, że na razie oddalają się od widma strefy spadkowej i raczej w ten sposób zakończą rok. Przerwa przyda się za to Lechii, która za tydzień zmierzy się u siebie z Górnikiem Zabrze.

Żółte kartki:

57′ Borja Fernandez, 59′ Grzegorz Bartczak, 77′ Adrian Purzycki – 54′ Błażej Augustyn, 83′ Daniel Łukasik

Miedź: Anton Kanibolotsky – Grzegorz Bartczak, Kornel Osyra, Aleksandar Milijković – Paweł Zieliński, Borja Fernandez (78′ Omar Santana Cabrera), Adrian Purzycki, Juan Camara (73′ Artur Pikk) – Henrik Ojamaa, Petteri Forsell, Mateusz Szczepaniak (90+2′ Mateusz Piątkowski)

Lechia: Dusan Kuciak – Joao Nunes, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović – Daniel Łukasik, Jarosław Kubicki, Rafał Wolski (60′ Artur Sobiech), Tomasz Makowski (90+2′ Karol Fila), Lukas Haraslin (75′ Jakub Arak) – Flavio Paixao

M Drużyna MR Z R P B+ B- B= Punkty
1. Lechia Gdańsk 19 11 6 2 30 17 +13 39
2. Legia Warszawa 19 10 6 3 31 18 +13 36
3. Jagiellonia Białystok 19 9 5 5 32 27 +5 32
4. Lech Poznań 19 9 3 7 31 23 +8 30
5. Piast Gliwice 19 8 6 5 26 22 +4 30
6. Korona Kielce 19 8 6 5 25 23 +2 30
7. Wisła Kraków 19 8 5 6 33 28 +5 29
8. Pogoń Szczecin 19 8 4 7 26 23 +3 28
9. Arka Gdynia 19 6 6 7 27 25 +2 24
10. Zagłębie Lubin 19 7 3 9 30 30 0 24
11. Cracovia 19 6 6 7 18 20 -2 24
12. Miedź Legnica 19 5 5 9 21 35 -14 20
13. Wisła Płock 19 4 7 8 27 34 -7 19
14. Śląsk Wrocław 19 4 6 9 26 28 -2 18
15. Górnik Zabrze 19 3 8 8 23 33 -10 17
16. Zagłębie Sosnowiec 19 2 6 11 22 42 -20 12

 

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 621 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*