Hiszpania nie skróci okienka transferowego

Od kilku lat trwają coraz to nowe rozmowy na temat okienka transferowego. Jedni chcą je zamykać przed startem rodzimej ligi, inni chcą, żeby trwało permanentnie, ale piłkarze mieli narzucony limit ilości zmian klubu w danym okresie, a jeszcze inni nie chcą zmian. Tym ostatnim tropem poszli Hiszpanie.

Na Półwyspie Iberyjskim zastanawiali się, czy nie pójść tropem Anglików, którzy tegoroczne okienko zamykają 9 sierpnia – dzień przed startem Premier League. Identycznie jest z Serie A, która startuje 18 sierpnia, a okienko zamyka się dzień wcześniej. W Hiszpanii nie poszli tym tropem i możliwość zasilania klubów zawodnikami zakończy się 31 sierpnia.

W Hiszpanii podeszli do tego dość praktycznie. Po zamknięciu okna w Anglii i Włoszech, dużo łatwiej będzie wykonać wewnętrzną transakcję na Półwyspie Iberyjskim i jeszcze do tego w bardzo dobrej cenie. Takie stanowisko postawiły władze ligi, a Real Madryt i niektóre z pozostałych klubów La Ligi mają co do tego odmienne zdanie. Wydaje się, że skrócenie okienka byłoby bardzo dobrym pomysłem, ale wygląda to tak, że dzisiaj przeprowadzanie jakichkolwiek zmian – biorąc pod uwagę choćby system VAR – przychodzi bardzo trudno.

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 459 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*