Flesz sportowy – 6 grudnia

Najlepszy prezent mikołajkowy dla polskich kibiców nad Wisłą sprawiła dziś Monika Hojnisz, która rozpoczęła sezon od fantastycznego występu w biegu indywidualnym. Z innych dyscyplin, na tapecie temat Bartosza Kurka, który przeszedł do ONICO Warszawa!

***

Biathlon: Kapitalny występ w pierwszej indywidualnej konkurencji kobiet biathlonowego Pucharu Świata – biegu indywidualnym  – zaliczyła Monika Hojnisz. Polska biathlonistka zajęła 2. miejsce, ulegając tylko reprezentantce Ukrainy – Julii Dzhymie. Polka straciła do reprezentantki Ukrainy 6 sekund, na strzelnicy zaliczając tylko jedno pudło na ostatnim strzelaniu, podczas gdy rywalka podczas wszystkich prób była bezbłędna, co jednak wskazuje na zdecydowanie lepszy bieg naszej rodaczki! Pozostałe Polki pobiegły zdecydowanie słabiej – 57. była Kinga Zbylut, na 59. miejscu uplasowała się Magdalena Gwizdoń, a 90. miejsce zajęła borykająca się ostatnio z problemami zdrowotnymi Kamila Żuk. W tej samej konkurencji u mężczyzn, zwyciężył Martin Fourcade, przed Johannesem Kuehnem i Simonem Ederem. Polacy byli blisko zdobycia punktów. Na 42. miejscu uplasował się Grzegorz Guzik, 48. był Andrzej Nędza-Kubiniec, a 50. Łukasz Szczurek.

***

Piłka nożna: Znamy już komplet ćwierćfinalistów piłkarskiego Pucharu Polski! W czwartek do tej fazy rozgrywek awansował Górnik Zabrze, pokonując po dogrywce Rozwój Katowice 4:1. Wynik otworzył Michał Płonka z Rozwoju, wyrównał Jesus Jimenez, a w dogrywce strzelali Kamil Zapolnik, Szymon Matuszek i z rzutu karnego Łukasz Wolsztyński. W drugim spotkaniu Raków Częstochowa pokonał 3:0 Wigry Suwałki, dzięki trafieniu Petra Schwarza oraz dwóm bramkom Tomasa Petraska.

***

Siatkówka: Znamy już dalsze losy najlepszego siatkarza Europy Bartosza Kurka, który we wrześniu poprowadził kadrę reprezentacji Polski do obrony tytułu mistrzów świata. Polski atakujący długo nie szukał klubu i został zatrudniony przez ONICO Warszawę, mimo że wcześniej przez kilka dni prezentował się na treningach Trefla Gdańsk. Tymczasem kłopotów byłego klubu Kurka ciąg dalszy. W Stoczni Szczecin zostało już tylko pięciu siatkarzy, nadchodzący mecz z Chemikiem Bydgoszcz odwołany, ale w oświadczeniu zarządu czytamy, że walka o byt klubu nadal trwa.

***

Piłka ręczna: Tuż po ostatnim meczu polskich piłkarek ręcznych na Mistrzostwach Europy, którym była trzecia grupowa porażka ze Szwecją, informację o zakończeniu swojej kariery reprezentacyjnej podała Kinga Grzyb. Dziś w jej ślady poszła Sylwia Lisewska. Zawodniczka, która grała w kadrze od 2007 roku, wystąpiła w  35 spotkaniach i  rzuciła 71 bramek. Dużo większą rolę odgrywała za kadencji Leszka Krowickiego, niż gdy trenerem selekcjonerem był Kim Rasmussen. Zdecydowanie bardziej będzie jednak w drużynie narodowej brakować wspomnianej wyżej Kingi Grzyb.

***

Piłka ręczna: 12 grudnia w Rostocku kadra polskich piłkarzy ręcznych rozegra sparing z reprezentacją Niemiec. Trener Piotr Przybecki powołał na to wydarzenie 16 szczypiornistów, z których kilku zawodników otrzyma swoją szansę po raz pierwszy w narodowych barwach. Z kadry juniorów szansę na debiut będą mieli Michał Olejniczak i Wojciech Dadej. Nie zabraknie też Pawła Salacza, Jana Klimkowa oraz Kamila Adamczyka. Tak specyficzne powołania mają swój powód w tym, że mecz odbędzie się w nieoficjalnym terminie, kiedy mecze będą rozgrywały – poza Bundesligą – drużyny klubowe.

***

Koszykówka: Stephen Curry, LeBron James i Paul George – ta trójka dominowała na parkietach koszykarskiej ligi NBA minionej nocy. Pierwszy z wymienionych rzucił 42 punkty dla mistrzów NBA w zwycięskim spotkaniu Golden State Warriors z Cleveland Cavaliers 129:105, drugi popisał się dokładnie taką samą zdobyczą punktową w meczu Los Angeles Lakers z San Antonio Spurs (121:113), a wszystkich przebił trzeci z wymienionych, który poprowadził Oklahoma City Thunder do wygranej 114:112 z Brooklyn Nets. Trochę gorzej poszło Marcinowi Gortatowi i jego Los Angeles Clippers. Zespół Polaka przegrał z Memphis Grizzlies 86:96. Polak grał tylko 15 minut, mając na koncie dwa punkty, trzy zbiórki, trzy bloki, trzy straty i dwa faule.

***

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 576 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*