Flesz sportowy – 10 grudnia

Nie lubimy poniedziałków… Jednym z powodów tego stanu rzeczy jest fakt, że mało dzieje się w sporcie. Dziś tylko informacje z LOTTO Ekstraklasy, Plus Ligi, tenisowego Australian Open oraz NBA. Zapraszamy na krótki „Flesz sportowy”!

***

Piłka nożna: Za nami ostatni mecz 18. kolejki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy. Doszło w nim do pewnej niespodzianki. Arka Gdynia przegrała u siebie 0:3 z Cracovią. Najpierw gola dla zwycięzców z rzutu karnego zdobył Airam Cabrera, potem samobójcze trafienie dołożył Luka Marić, a w końcu w doliczonym czasie gry drugiej połowy indywidualną akcję wykończył Javi Hernandez.

***

Siatkówka: To był chyba najbardziej zacięty mecz sezonu Plus Ligi. Na zakończenie 10. kolejki rozgrywek kibice w Sosnowcu zobaczyli fantastyczny 5-setowy pojedynek, uwieńczony tie-breakiem złożonym z… 50 punktów. GKS Katowice zwyciężył MKS Będzin 3:2 (25:22, 23:25, 25:20, 23:25, 26:24).

***

Tenis: Organizatorzy turnieju Australian Open, który w styczniu odbędzie się w Melbourne ogłosili, że będzie on miał najwyższą w historii pulę nagród – 60,5 miliona dolarów australijskich. Jest to wzrost w stosunku do puli sprzed roku o 5,5 miliona. Kwota startowa dla każdego będzie wynosić 50 tysięcy, natomiast zwycięzcy singli dostaną po 4,5 miliona. Turniej odbędzie się od 14 do 27 stycznia.

***

Koszykówka: Dwaj liderzy Konferencji Wschodniej zmierzyli się w jednych z czterech spotkań ligi NBA minionej nocy. Milwaukee Bucks wygrali 104:99 z Toronto Raptors. Gości do zwycięstwa ponownie poprowadził Giannis Antetokunmpo, który zapisał na swoim koncie 19 punktów i tyle samo zbiórek. W innych meczach New Orleans Pelicans pokonali 116:108 Detroit Pistons, San Antonio Spurs wygrali z Utah Jazz 110:97, a Charlotte Hornets wygrali 119:107 z New York Knicks.

***

Radosław Kępys
O Radosław Kępys 621 artykułów
Sport to moja pasja od najmłodszych lat. Nie ma dla mnie ograniczeń - poza najpopularniejszymi sportami, pasjonuję się też letnimi i zimowymi igrzyskami olimpijskimi i na mniej popularne dyscypliny spoglądam często z tej perspektywy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*