F1: Ferrari rozgląda się za następcą Vettela? Oto potencjalni następcy

Foto: Wikipedia

Sezon Formuły 1 zbliża się do półmetku, więc zaczynają się plotki o potencjalnych zmianach stajni przez niektórych kierowców na rok 2020.

W ubiegłym sezonie otrzymaliśmy jedną z największych bomb transferowych, gdy Daniel Ricciardo przeszedł do Renault, a Nico Rosberg oficjalnie zakończył karierę.

Doniesienia medialne sugerują, że Ferrari szykuje plan awaryjny na wypadek przejścia na emeryturę Sebastiana Vettela. Niemiec, który niedawno skończył 32 lata, zdaje się czerpać coraz mniej przyjemności ze ścigania. Chociaż sam kierowca zaprzecza doniesieniom o zakończeniu kariery w F1, to Ferrari uważnie przygląda się jego potencjalnym następcom. Oto główni pretendenci do przejęcia sterów od czterokrotnego mistrza świata:

Daniel Ricciardo

W zeszłym sezonie Australijczyk miał zamknięte drzwi do wloskiej stajni z powodu zatrudnienia Charlesa Leclerca. Raport sugeruje, że może on zastąpić Vettela na stanowisku kierowcy w Ferrari. Młody Monakijczyk jeździ w F1 dopiero drugi sezon i Scuderia musi mu zapewnić wsparcie doświadczonego zawodnika, którym potencjalnie może zostać Ricciardo.

Z racji tego, że w kontrakcie z Renault ma wpisaną klauzulę odejścia, może on bez problemu odejść z francuskiej stajni. Wiadomo, że Daniel ma wysokie ambicje, a tytuł mistrza świata obecnie mogą zapewnić mu tylko dwa teamy. Jazda w Ferrari to marzenie każdego kierowcy.

Valtteri Bottas

Kolejnym kierowcą bacznie obserwowanym przez Włochów jest Bottas, którego nie udało im się wcześniej zatrudnić mimo usilnych prób. Jest on nieco młodszy od Ricciardo, ale wyraźnie jeździ drużynowo, więc jest bardzo pozytywnie odbierany przez większość teamów.

Ma on ważną umowę z Mercedesem tylko do końca roku, co czyni go bardziej dostępnym, zwłaszcza, że Niemiecka stajnia ma już gotowego następcę w postaci Estebana Ocona. Z drugiej strony Mercedes jest pod wrażeniem tego jak w tym sezonie Bottas rozwinął swoje umiejętności, więc jego odejście nie jest w stu procentach pewne.

Najważniejszy argument za pozostaniem Bottasa w Mercedesie jest taki, że Niemcy po prostu nie pozwolą mu odejść do drużyny bezpośredniego rywala.

Fernando Alonso

To byłoby całkowicie szalone posunięcie, ale wszystko pięknie pasuje do tej ewentualności. Co prawda Alonso ma swoje zobowiązania w McLaren Indy i Toyota World Endurance Championship, ale nie wyklucza powrotu do F1.

Według jego słów powróci tylko do zespołu, z którym będzie zdolny do zdobycia mistrzostwa świata. Ferrari bez wątpienia jest jednym z takich teamów.

McLaren pokazuje jasno, że duet Norris – Sainz jest ich przyszłością, co oznacza, że nie będzie związany z tym zespołem, jeśli zdecyduje się wrócić. Było by to ogromnym zaskoczeniem jeśli Alonso związałby się z Ferrari, ale jest to całkowicie prawdopodobne.

Paweł Gębusiak
O Paweł Gębusiak 706 artykułów
Absolwent UWM w Olsztynie na kierunku Ekonomia, Uniwersytetu w Białymstoku na kierunku Polityka Społeczna oraz Politechniki Białostockiej na kierunku Informatyka. Mistrz Polski WPF 2018 w kulturystyce w kategorii Bodybuilding Disabled. Sportowiec z krwi i kości, pasjonat.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*