Eliminacje EURO U-21 na dwóch ostatnich stacjach. Rywalami Polaków Dania oraz Gruzja.

foto: Wikipedia

Meczem w duńskim Aarhus młodzieżowa reprezentacja Polski wejdzie w ostatnią fazę eliminacji do Mistrzostw Europy U-21. Dzisiejszy mecz z Danią oraz 16 października z Gruzją pokażą, czy reprezentacja prowadzona przez trenera Czesława Michniewicza będzie miała okazję mierzyć się z najlepszymi na  EURO we Włoszech i San Marino.

Jeśli wyniki ułożą się dla polskich młodzieżowców w sposób wyjątkowo niekorzystny, Duńczycy już dziś mogą zapewnić sobie awans do przyszłorocznego turnieju. Warunkiem jest jeden: muszą wygrać z reprezentacją Polski. W tabeli, zajmują oni bowiem pierwsze miejsce z dorobkiem dziewiętnastu oczek. Polacy znajdują się na drugiej pozycji, do Skandynawów tracąc jedynie punkt. Z kolei, jeśli to reprezentacja Polski zgarnie na wyjeździe trzy punkty, bądź chociaż zremisuje, waga ostatnich dla obu drużyn spotkań znacząco wzrośnie. Będą miały one wtedy decydujący wpływ na uzyskanie prawa udziału w EURO 2019.

Mimo, że reprezentacja Polski nie odniosła w obecnych kwalifikacjach żadnej porażki, to niestety zdarzyły jej się dość kompromitujące trzy remisy z zespołami, z którymi powinniśmy odnieść zdecydowane zwycięstwa. Dwukrotnie, zarówno na wyjeździe jak i u siebie remisowaliśmy z Wyspami Owczymi. Remisy te bolą szczególnie dlatego, że w obu starciach to Polacy musieli gonić wynik, i ostatecznie doprowadzać do wyrównania. Podzielić się punktami, przyszło nam także w meczu z Finlandią na stadionie łódzkiego Widzewa. Żeby jednak nieco osłodzić nastroje przed dzisiejszym meczem, warto przypomnieć, że udało nam się już w tych eliminacjach pokonać faworyzowanych Duńczyków. Wygraliśmy z naszymi dzisiejszymi rywalami 3:1. Na stadionie w Gdyni reprezentanci polskiej młodzieżówki, po bardzo dobrym meczu odnieśli w pełni zasłużone zwycięstwo. Trzy punkty przywieźliśmy także z Gori, gdzie pokonaliśmy Gruzinów trzema golami. Jak więc widać bilans z naszymi najbliższymi przeciwnikami jest dla nas wielce korzystny. Oby utrzymał się on na podobnym poziomie, co da nam awans na młodzieżowe Euro 2019.

Przygoda młodzieżowej reprezentacji Polski z EURO U-21, jakie rozgrywane jest w formie znanej obecnie nie jest zbyt imponująca. Na mistrzostwach Europy wystąpiliśmy tylko raz, dwa lata temu. Polacy grali tam jednak w roli gospodarza turnieju, więc dostali się do niego bez rozgrywania meczów eliminacyjnym. Polacy na rozegranych ponad rok temu mistrzostwach wypadli mówiąc eufemistycznie, bardzo słabo. W grupie odnieśli dwie porażki ze Słowacją oraz Anglią. Naszą drużynę stać było jedynie na remis z reprezentacją Szwecji. Tym samym reprezentacja Marcina Dorny bardzo szybko zakończyła swój udział w tamtej imprezie. Trzymajmy kciuki, by mecze z Danią oraz Gruzją zakończyły się zwycięstwami, a reprezentacja Czesława Michniewicza mogła pierwszy raz cieszyć się z awansu na EURO, wywalczonego na drodze eliminacji.

Młodzieżowe Mistrzostwa Europy do lat 21, zostaną rozegrane w dniach 16-30 czerwca na Stadionach we Włoszech oraz San Marino. Przystąpi do niego dwanaście zespołów. Będą to reprezentanci gospodarzy – Włosi, a także zwycięzcy dziewięciu grup eliminacyjnych. Dwa kolejne miejsca wyłonione zostaną dzięki barażom, na których zagrają cztery najlepsze drużyny z drugich miejsc w swych tabelach kwalifikacji. Finał młodzieżowego czempionatu odbędzie się na  Stadio Friuli w Udine.

Sebastian Mamajek
O Sebastian Mamajek 83 artykuły
Piłką nożną interesuję się już od ponad 15. Jak łatwo więc policzyć "zjadła" mi ona ponad połowę życia. Od kilku głównym obiektem mojej specyficznej miłości stała się Najlepsza liga Świata, czyli oczywiście polska Ekstraklasa. Uważnie obserwuję zarówno jej lepsze, jak i gorsze momenty.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*